Chodzi mianowicie o „Ciekawy przypadek Benjamina Buttona". To olśniewająca opowieść o przemijaniu, historia niezwykła, nieprzewidywalnie przewidywalna, aczkolwiek bardzo oryginalnie opowiedziana. Szczególnie powinien się on spodobać paniom.
Większość recenzji tego filmu zaczyna się od początkowych słów głównego bohatera „Urodziłem się w okolicznościach niezwykłych ...". To historia bohatera, który jak my wszystkie/scy nie potrafi zatrzymać upływającego czasu. Rodzi się jako osiemdziesięcioletni staruszek i z czasem młodnieje ... w wieku "17-u" lat wyrusza w podróż po świecie, w czasie której będzie przeżywał wielką miłość i ból przemijania...
Obraz ten jest porównywany w pewnym stopniu do „Forresta Gumpa" i w pewnej warstwie scenariusza trudno się z tym nie zgodzić. Adaptacja klasycznej noweli F. Scotta Fitzgeralda jest w istocie opowieścią głównego bohatera o upływie czasu, o ludziach i o miejscach, które napotyka, o odnalezionych i utraconych miłościach, o radości życia i smutku śmierci, a także o tym, czego czas nie zmienia.
Dodatkową atrakcją tego filmu jest na pewno obsada głównych ról, w których wystąpili Brad Pitt i Cate Blanchett, a także plejada gwiazd w rolach drugoplanowych.
Ten film z pewnością każdego, a szczególnie panie, jako istoty o dużo większej wrażliwości od mężczyzn, oczaruje, wzruszy i rozbawi. Myślę, że warto ocenić samemu, czy trzy Oscarowe statuetki dla tego filmu to jego porażka czy też sukces.
Ja szczerze polecam jego obejrzenie.
Praca konkursowa naszej Internautki: aguska 543.
Chcesz zdobyć film "Cztery noce z Anną"?
Pisz recenzje i wygrywaj!