Piękne. Ciągle wierze w anioły. Chociaż półki pełne tych drewnianych , najfajniejsze są te z ludzkimi skrzydełkami i ciągle szukam z pięknym męskim skrzydłem. Będę mu gotowała obiady, chociaż nie lubię stać miedzy garami , ale Jemu będę..
Gdy wiosny nie widać, samotny sobotni wieczór pozostaje wiara w anioły. Kiedyś starsza kobieta powiedziała mi , że jak w kimś zobacze anioła , może takiego , którego trzeba wysłuchać, może podcerować mu skrzydło , to dla Kogoś i ja stanę się aniołem.
Dziś JĄ spotkałam , pędziła po mleko dla synka. CO z tego , ze kawał drogi do tego sklepu. ''Wie Pani , taki spacerek dobry dla figury , a ja muszę zrzucić 17 kg po porodzie" powiedziała .I opowiadała mi o Synku , o facecie którego poznała a raczej ciągle poznaje , o mamie cierpiacej na depresję , o tacie szalejacym za wnukiem. Radosna , kwitnąca , wystrojona. Cieszę się , jak Ją spotykam. Jest młoda , pełna energii i wiary. Za te wiarę i nadzieję JĄ lubię. Przypominam sobie siebie , też taka byłam , całe 15 lat temu. Też , jak Ona zostałam sama z małym dzieckiem , też walczyłam o alimenty , z nadwagą po porodzie. Tez się bałam o przyszłość dziecka , moją , naszą, czy damy radę. Ja wtedy nie wierzyłam w miość, w to , że ktoś zobaczy we mnie kobietę. Ona wierzy, ma nadzieję. Dlatego lubię JĄ spotykać, lubię z Nią rozmawiać.
Wiem , jak ciężko jest młodym kobietom z dziećmi , tym odrzuconym , niekochanym, bez portu i poczucia bezopieczeństwa. Muszą być silne dla dzieci a same potrzebują siły i pomocy. Cieszy , że ta Ona nie zwątpiła w wiosnę dla siebie , ze potrafi się cieszyć macierzyństwem , choć to bardzo ekstremalne macierzyństwo.
W takich momentach myslę o tych , które trafiły na własciwych mężczyzn , które mają spokój i bezpieczeństwo , które są kochane. CZy potrafią to docenić , czy mówia swoim facetom : ''Fajnie , ze Ciebie mam".
Dzisiaj przeczytałam w gazecie o kobietce , która codziennie siada w kawiarnii i czeka , aż przyjdzie któś z problem i słucha , czasem powie dobre słowo. Taki konfesjonał w kawiarnii. SZkoda , ze w moim mieście nie ma takiej kawiarni. Z drugiej strony może postarać się o dofinansowanie z Unii i taką knajpkę z dobrym konfesjonałem założyć hehe ?
Chyba najbadziej bezcenne .....hm słuchanie i czas , w dobie kryzysu tego chyba nam najbardziej brakuje .
No , ale są Aniłoły !