Co ze sobą zabrać na
majówkę 2010?
- Koc, który posłuży wam za stół. Możecie pod nim rozłożyć słomkową matę, wtedy powierzchnia będzie równa. Poduszki, na których będziecie siedzieć.
- Jeśli na piknik jedziecie samochodem, możecie zabrać parasol, który ochroni was (i jedzenie) przed słońcem.
- Plastikowa zastawa. Nie myśl nawet o zabraniu porcelanowych talerzy po babci. Nimi możesz się pochwalić na przyjęciu organizowanym w domu. Z pikniku nie wrócą one w całości. Jeśli nie podoba ci się biała, plastikowa zastawa, albo szare tekturowe talerzyki poszukaj w supermarkecie kolorowych.
- Jeśli zamierzacie przedłużyć piknik do godzin nocnych warto zapakować lampiony i świece przeciw komarom.
- Jedzenie. Ważne, żeby było łatwe do konsumowania. Proponuję różnego typu sałatki, kanapki, bagietki, jajka, kiełbaski, ciasteczka, szaszłyki.
- Napoje. Zależą od upodobań: woda, sok, piwo.
- Naczynia termiczne. Można w nich przechowywać kostki lodu do schłodzenia napojów.
- Torba termiczna do przechowywania jedzenia, które łatwo się psuje.
- Papierowe serwetki do wytarcia rąk i buzi po jedzeniu. Mogą być też chusteczki nawilżające.
- Worki na śmieci. Po skończonym pikniku należy po sobie posprzątać!
- Kosz wiklinowy, do którego włoży się jedzenie.
- Podczas pikniku, oprócz jedzenia ważny jest ruch. Trzeba gdzieś spalić świeżo nabyte kalorie.
- Pomyśl, więc o zapakowaniu sprzętu sportowego. Piłki, badminton itp.
Zdjęcie: www.flickr.com /white_secrets
Tekst wyróżniony przez redakcję