1. Poczuj się gotowa
Po miesiącu znajomości oznajmij partnerowi, że to jest chyba to. To, czyli miłość. Przyznaj, że jeszcze nigdy tak się nie czułaś i po raz pierwszy w życiu jesteś gotowa na macierzyństwo. Tak w ogóle, to odkąd z nim jesteś, czujesz podwójny instynkt macierzyński - dom pełen brzdąców to twoje marzenie. Możesz też dodać, że kariera nie jest dla ciebie najważniejsza, więc utrzymanie rodziny zostawiasz na jego głowie. Jeżeli mężczyzna zacznie protestować, nie pozwól mu dojść do głosu. Najważniejsze, że ty czujesz się gotowa. On nie musi.
2. Opróżnij lodówkę
Każdego dnia pytaj swojego mężczyznę, czy jesteś wystarczająco szczupła. Jeżeli za trzydziestym razem jego odpowiedź nie będzie brzmieć przekonująco, oznajmij, że od dziś jesteście na diecie. Co z tego, że on jest szczupły - miłość to poświęcenie, więc od teraz z radością powinien zjadać z tobą listek sałaty na obiad. W ramach urozmaicenia serwuj mu raz na jakiś czas marchewkę z groszkiem. Sama możesz od czasu do czasu pozwolić sobie na kaloryczny lunch albo wielkie ciastko z bitą śmietaną. Jemu nie pozwalaj. Ostatecznie ktoś musi dawać ci przykład.
3. Nie zapominaj o przeszłości
Przygotował dla ciebie romantyczna kolację? Cudownie, ale twój eks NIGDY nie podałby truskawek na deser. W ogóle, twój eks miał jakoś większe pojęcie o kuchni..., niewykluczone, że o życiu także. Nie zapomnij dodać, że wczoraj spotkałaś swojego byłego w sklepie (niezły z niego przystojniak!) i umówiliście się pojutrze na kawę. Jesteś tym tak bardzo podekscytowana...! Następnie możesz poświęcić pół godziny na wymienianie wszystkich zalet twojego eks, najlepiej takich, których obecny partner nie posiada. Oczywiście, zrób to w trakcie romantycznej kolacji. Efekt murowany.
4. Poddaj się hormonom
Zacznij od zrobienia awantury. Nie masz powodu? Wymyśl go! W tym trudnym okresie może cię przecież zdenerwować wszystko: pięciominutowe spóźnienie albo nieodpowiedni kolor skarpetek partnera. W trakcie kłótni wrzeszcz tak, żeby wszyscy sąsiedzi słyszeli. Na koniec oznajmij, że się wyprowadzasz i rozpłacz się. Po dwóch godzinach zakończ chlipanie i zamknij się w swoim pokoju. Nie odpowiadaj na prośby i błagania mężczyzny zza zamkniętych drzwi. Niech cierpi razem z tobą. W chwili, gdy się jednak pogodzicie, obiecaj, że to już ostatnia huśtawka hormonalna w twoim życiu. Po czym za miesiąc zacznij od nowa.
5. Postaw na szczerą przyjaźń
Uczyń z niego swoją przyjaciółkę. Opowiadaj mu o swoich największych sekretach i plotkuj o waszych znajomych. Jeżeli będzie chciał się wykręcić z wypełniania „przyjacielskich" obowiązków, nakrzycz, że jest nieczułym draniem, który nawet pięciu minut nie jest w stanie poświecić dla ciebie. Wyciągaj go też na wielogodzinne maratony zakupowe. Niech nosi twoje torby i doradza ci przez czterdzieści minut, w której apaszce jest ci bardziej do twarzy: jasnobrązowej czy ciemnobrązowej. I jeszcze jedno: płać jego kartą. Ostatecznie jest twoją „przyjaciółką".
6. Doradzaj i rządź
Bądź jego doradczynią. Zacznij od jego szafy: wymień garderobę, na twoim zdaniem, bardziej trendy. Jeżeli dotąd nosił podkoszulki, kup mu kilka garniturów; jeżeli preferował bardziej oficjalne stroje, wprowadź w jego szafie więcej luzu. Nie zapomnij też zmienić mu mieszkania na bardziej romantyczny kącik. Wyrzuć ulubione modele samochodów (za dziecinne) i pomaluj ściany na różowo. Obowiązkowo, przy łóżku, postaw swoje zdjęcie z ramką. Niech wie, kto go tak urządził.
7. Zaplanuj mu czas
Ogranicz jego czas. Wcześniej, będąc wiecznym chłopcem, mógł się spotykać z kolegami na piwo; teraz jest przede wszystkim TWOIM partnerem i to tobie ma poświęcać cały swój czas. Kiedy więc wróci z pracy, od razu wyślij go do kuchni. Niech przygotuje obiad, ty w tym czasie jesteś zajęta - oglądasz swój ulubiony serial. Jeżeli jednak uda mu się jakimś cudem wymknąć na męskie spotkanie, pójdź za nim do baru i zrób awanturę przy wszystkich. Potem oznajmij, że powinien wracać do domu, bo musi zawieźć ciebie i twoją mamusię na zakupy. Natychmiast!
8. Zalej go czułością
Mów o każdej porze dnia i nocy, jak bardzo go kochasz i tego samego żądaj od niego. Zaskakuj go o trzeciej nad ranem pytaniem, czy kocha. Nie zapomnij wypytać o szczegóły: jak kocha, dlaczego kocha, za co kocha, itp. Jeżeli nie będzie odpowiadał wystarczająco entuzjastycznie, rozpłacz się. Niech uspokaja ciebie przez kolejną godzinę. W ciągu dnia zasypuj go smsami i mailami, z wiadomością, jak bardzo jest dla ciebie ważny. Możesz też dzwonić do niego w trakcie ważnych spotkań i wypytywać o siłę jego uczucia. Nie zapominaj o czułych słówkach i gestach: w obecności jego kumpli nazywaj go swoim „bączusiem" i przytulaj się do niego tak, by nie mógł oddychać. Niech naprawdę poczuje potęgę miłości.
Jeżeli partner pewnego dnia zwiał, nie martw się - widocznie nie był ciebie wart. Najwyższa pora upatrzyć sobie kogoś nowego.
Jeżeli jednak wszystko to wykonałaś wielokrotnie, a mimo to facet jeszcze nie odszedł, uznaj się za szczęściarę - trafiłaś na naprawdę zakochanego gościa...
Tekst naszej Internautki: Żony.Leona