Czy wchodząc do sklepu czujecie zapach płynący od ubrań ? Czy kupno kolejnej takiej samej rzeczy sprawia wam przyjemność ? Wiedząc ,że macie karte kredytową bierzecie wszystko co wpadnie wam w oko ?
To pytania ,na które większość z was wolałaby nieodpowiadać ,albo wogole ich niezadawać.Znam to uczucie.Większość z was zaprzeczy ,ale czujecie się docenione,piękniejsze kiedy zakładacie coś nowego.Chcecie się w tym pokazać całemu światu ,ale niewiecie czy inni zaaragują tak samo jak wy.Też jestem dziewczyną ,która czuje podobnie i odbiera wszystko tak samo.Lecz to jest jak używka,kupujemy ,aby wypełnić pustkę lecz zaraz znowu ją odczuwamy.Chciałyście kiedyś wyglądać jak jakaś aktorka? Ja tak i wcale tego nieukrywam.Kopiowanie stylu to nic złego do momentu kiedy nieprzesadzamy.Trzeba pamiętać ,że niemoża przywłaszczać sobie czegoś co nie jest nasze.Staram się ułatwić i pokazać to co się z nami dzieje ,kiedy wchodzimy do sklepu.Wyprzeaż działa na was jak narkotyk ,wyczujecie ją wszędzie ! To nie jest wcale super ,że tak na was to działa ,ale musimy się ograniczać ,bo niezdając sobie sprawy można być zakupoholikiem.Kiedyś nim byłam ,ale udało mi się z tego wyciągnąć.Kiedyś niepotrafiłabym się do tego przyznać a teraz potrafie o tym napisać.