Dopiero co przez Polskę przeszła powódź, a tu tym razem wielka woda nawiedza Warszawę. Około godziny 20:00, 29.06.09r. ogromna nawałnica, burza i grad stukający w szyby okien (rozpędzony siłą wiatru) sparaliżowały miasto! W ciągu kilku minut zrobiło się ciemno, a ściana deszczu zamieniła ulice w potoki!
Nawałnica obserwowana zza okien domu była fascynującym zjawiskiemm jednak nie zadroszczę nikomu, kto w tym momencie był w Śródmieściu i Centrum na ulicach Warszawy! Przez oberwanie chmury i burzę, stanęły trmawaje na ulicy puławskiej i przewalały się drzewa...!Pewnie jeszcze przez kilka dni będą usuwane skutki tego mini armagedonu. Ciekawe co jeszcze przyniesie nam pogoda tego lata...
Tak mniej więcej wyglądała nawałnica w Warszawie - 29.06. 2009 (choć z mojego okna widok był jeszcze bardziej przerażający!):