Ci, ktorzy nie mogą lub nie chcą pobrać się w kościele, w niezbyt doniosły i romantyczny sposób formalizują związki w urzędach stanu cywilnego. Tymczasem od niedawna istnieje w Polsce alternatywa - tak zwany ślub humanistyczny. Na zachodzie jego idea się przyjęła. Czy podobnie będzie w naszym kraju?
Muzeum zamiast kościoła
W Polsce organizacją ślubów humanistycznych zajmuje się Polskie Stowarzyszenie Racjonalistów. Organizacja nie wymaga od przyszłych małżonków, aby wstąpili w jej szeregi. Po raz pierwszy w naszym kraju ślub humanistyczny zawarto w grudniu 2007 roku w gmachu dawnego Muzeum Przemysłu i Rolnictwa. Ceremonię poprowadził Krzysztof Tanecki z Polskiego Stowarzyszenia Racjonalistów oraz Jane Bechtel, udziejlająca tego rodzaju ślubów w Szkocji. Prowadzenie uroczystości przez kobietę i mężczyznę (tak zwanych celebransów) ma symbolizować równouprawnienie płci.
Jak się parze zamarzy...
Ślub humanistyczny z założenia ma przebiegać według indywidualnych życzeń każdej pary. Zakochani wybierają nie tylko miejsce ceremonii, ale także dekorację, wystąpienia, oprawę muzyczną. Państwo młodzi układają również sami tekst przysięgi - możesz więc obiecać ukochanemu zarówno tradycyjnie: miłość, wierność, uczciwość, jak i zadeklarować spełnianie całkiem przyziemnych jego zachcianek - w każdą sobotę zrobię ci schabowe, a co wieczór masz u mnie masaż pleców...
Nie tylko dla ekscentryków
Biorąc pod uwagę możliwość założenia przez panne młodą czarnej sukni i włączenia muzyki Iron Maiden zamiast Marszu Mendelsona, może nasunąć się myśl, że ślub humanistyczny jest parodią ceremonii kościelnej, że jest niepoważny lub ekscentryczny.
Pierwsze wrażenie bywa jednak mylące. Ideą humanistów jest skierowanie uwagi na człowieka i taka ma być ceremonia zaślubin - skoncentrowana na młodej parze i jej upodobaniach. Śluby humanistyczne to alternatywa na przykład dla tych, którzy nie są związani z kościołem, nie wierzą w Boga, a jednak pragną uczcić dzień slubu w wyjątkowy sposób.
Jeśli dana para chce, aby jej związek miał charakter prawny, tak czy owak musi go sformalizować w urzędzie stanu cywilnego, gdyż śluby humanistyczne mocy prawnej nie posiadają. Jednak szybkie zaślubiny w urzędzie są pozbawione doniosłości, romantyzmu i wyjątkowości, a przecież o tym marzy każda z nas, gdy decyduje się stanąć na ślubnym kobiercu...
Zobacz także:
Zanim powiesz „tak"
Co może wydarzyć się na twoim ślubie? Sprawdź!
Niezapomniany miesiąc miodowy
Artykuł napisany przez naszą Internautkę: vixen