Rozpoczęcie roku szkolnego 2009/2010 to ważny moment w życiu nie tylko dziecka, ale i rodzica. Pierwszy dzień w szkole wywołuje dużo emocji. Trzeba jednak już teraz rozpocząć przygotowania do tego ważnego dnia w życiu całej rodziny, by później nie biegać po sklepach w gorączce.
Rodzice muszą wyposażyć swoją pociechę nie tylko w podręczniki, ale i inne akcesoria. To bardzo ważne, by dziecko było dobrze przygotowane i miało poczucie bezpieczeństwa i komfortu na lekcjach!
Oto niezbędnik ucznia szkoły podstawowej:
TORNISTER LUB PLECAK
Dla uczniów szkół podstawowych jednym z njaważniejszych zakupów wydaje się niezmiennie od kilku lat wybór tornistra lub plecaka. Najtańszy to wydatek około 40 złotych. Wybrać musimy również pomiędzy gustem dziecka a naszymi możliwościami i wygodą tornistra.
Plecak powinien bowiem pomieścić kilka książek i zeszytów oraz kapcie a także dziecko musi przetrwać dźwiganie tego wszystkiego. Poza tym liczmy się z tym, że mniejsze dzieciaki maja inny gust niż starsze; dziewczynki wolą innych bohaterów kreskówke od chłopców. Inny więc kolor i rysunki są na plecakach maluchów, inne na tornistrach czwartoklasistów. Jedni wolą Spidermana, inni muszą mieć na tornistrze smurfy lub lalkę Barbie.
Dla rodziców zaś ważne by dziecko nie dostało garba, plecak musi być pojemny i mieć wygodne paski. Fatalnie byłoby, gdyby z powodu plecaka dziecko zniechęciło się do szkoły.
PODRĘCZNIKI
Książki (komplet) kosztująokoło 300-400 zł (z książkami do nauki języków obcych). W związku z tym do łask wracają antykwariaty (można w nich dostać podręczniki tańsze nawet o 50%), handlarze uliczni (można utargować do 20%) i aukcje internetowe książek używanych (taniej nawet o 80%).
Do podręczników musimy dokupić zeszyty, długopisy, ołówki, kredki, farby, bloki rysunkowe, wycinanki i inne. Najtańszy zeszyt kosztuje obecnie 50 groszy, a piórnik od 10 złotych wzwyż. Nic dziwnego, że dla ucznia podstawówki może to przekroczyć pół tysiąca złotych.
UBRANIE
Do tego dochodzi oczywiście ubranie (przynajmniej kapcie na zmianę i strój na lekcje wychowania fizycznego). Największym powodzeniem wśród kupujących cieszą się (oprócz wspomnianych antykwariatów i giełd podręczników) hurtownie i stoiska w hiper- i supermarketach.
Już od połowy lata w sklepach wszystkich sieci pojawiły się stoiska lub całe sektory stoisk przeznaczonych dla szkolnej dziatwy. Możemy tam kompletnie ubrać i wyposażyć nasze maluchy. Na szczęście supermarkety mają na tyle dużą ofertę, że możemy wybierać nie tylko pod względem kolorystycznym, materiałowym, ale i - co niezwykle ważne - cenowym: od najtańszych do bardzo drogich.
Uwaga!
W najgorszej sytuacji są tradycyjnie rodzice pierwszoklasistów, którzy muszą się liczyć z wydatkiem rzędu 600-800 zł. Warto pamiętać, że w pierwszych klasach dziecko musi mieć nowe zestawy podręczników i zeszytów do ćwiczeń. Maluchy przecież w nich piszą i rysują, więc nie ma mowy o przejęciu ich po starszym rodzeństwie czy zakupach w antykwariacie.