Jeśli nie wiesz, co posadzić na miejscu wysianych wiosną i przekwitłych już bratków czy stokrotek to proponuję pelargonię. Jest to kwiat, który wspaniale ozdobi twój balkon na resztę letnich dni!
Hodowcy wymyślają wciąż nowe odmiany pelargonii. Są więc wielkokwiatowe, bluszczolistne (płożące - długie na 1,2m), rabatowe. Istnieją także odmiany miniaturowe - mają one wysokość do 20c m i pełne, szkarłatne kwiaty. Jest to roślina mało wymagająca. Lubi zarówno miejsca nasłonecznione, jak i ocienione.
Jak hodować pelargonię?
Aby pięknie rosła, wystarczy, że będziesz regularnie usuwać przekwitłe kwiatostany. To pobudzi ją do zawiązywania wciąż nowych pąków. Gdybyś przez kilka dni zapomniała ją podlać - nic się nie stanie, spokojnie przeczeka krótką suszę.
Przy bardzo nieregularnym podlewaniu na liściach i pędach mogą pojawić się karłowate narośla. Kwiat ten lubi żyzną ziemię ogrodową z domieszką torfu (możesz kupić w kwiaciarni gotową mieszankę). Nie zapominaj regularnie podlewać ją specjalnym nawozem.
Po przekwitnieniu pelargonii, przed zimą, wyjmij ją z pojemnika, otrząśnij z ziemi. Przytnij roślinie pędy do wysokości ok. 10 cm, a korzenie do 8 cm. Potem ułóż luźno w pojemniku z otworami, wypełnionym torfem. Dosyp torfu i podlej. Postaw w widnym miejscu.
Zobacz także:
Artykuł napisany przez naszą Internautkę: Stokrotkę