Szisza, czyli fajka wodna
Szisza to rodzaj fajki, w której dym wciągany jest przez filtr wodny. Ulega on tam schłodzeniu i oczyszczeniu. Filtrem tym jest po prostu szklane naczynie z wodą. Rurka doprowadzająca dym zanurzona jest w wodzie, natomiast rurka połączona z ustnikiem - nie. Dzięki temu podczas zaciągania dymu wytwarza się podciśnienie, które powoduje przepływ dymu przez wodę w kierunku ustnika. To definicja słownikowa, a jak to wygląda w praktyce?
Szisza to rodzaj arabskiej fajki służącej do palenia melasy, czyli mokrego tytoniu. Jest ona dostępna w różnych smakach. Fanów fajki wodnej jest coraz więcej. Kuszą one swoich użytkowników bogactwem zdobień i oryginalnym smakiem.
Budowa fajki wodnej:
• Szklane naczynie;
• Metalowa rurka;
• Elastyczny wąż zakończony ustnikiem;
Sziszę pali się zazwyczaj w gronie przyjaciół lub znajomych. Chodzi o to, aby robić to w towarzystwie. Szczęście amatorom fajki wodnej, przynosi częste dzielenie się nią. Nie przetrzymuj zatem węża z ustnikiem zbyt długo.
Fajka plus zdrowie czy to dobra mieszanka?
No cóż... Nie ma co ukrywać, że są w niej zawarte substancje smoliste i nikotyna, a to organizmowi z pewnością nie pomaga zachować zdrowia. Tak więc nierozsądne, przynajmniej z medycznego punktu widzenia, jest częste zażywanie tego fajkowego specyfiku. Z drugiej jednak strony, jest tam znacznie mniej szkodliwych substancji niż na przykład w dymie papierosowym.
Kiedy już zdecydujemy się na zapalenie fajki wodnej zwróćmy uwagę, aby robić to w pomieszczeniu, które można w szybki i łatwy sposób wywietrzyć. Ewentualnie korzystajmy z niej na świeżym powietrzu.
Szisza uważana jest przez znawców za rodzaj kulturalnego spędzenia czasu, kiedy to delektujemy się smakiem i obecnością znajomych. W krajach arabskich stała na tyle popularna, że nawet dzieciom podawane są owocowe i karmelowe melasy, co stanowi dla nich wyśmienitą zabawę. W Polsce również ten fajkowy rytuał ma się dobrze, a grono jego zwolenników przybywa z dnia na dzień. O dziwo, nie jest to tylko młodzież.
Palenie fajki wodnej jest lepszą alternatywą dla papierosów, ale czy potrzebną?
Zobacz także:
Zrób to dla siebie i swoich bliskich
Palenie: nie!
Artykuł naszej Internautki: Magdaleny