Ja osobiście jestem na tak. Dzieci pomimo (odrobiny) erotyzmu w grze mogą w nią grać. Jednak na opkowaniu widnieje symblol ,,+", a obok niego liczba ,,12", co oznacza, ze dziecka do gry nie dopuszczamy póki nie ukończy 12 lat, chyba, że sobie na to pozwalamy. Gra jest bardzo czasochłonna, ale to jest dobre zajęcie dla dzecka. Zanim uzależni się od gry trzeba pouinformowac je, ze ma na granie okreslony czas i jeśli nie będzie się do tego stosował, nie będzie mógł grać w grę, ani ... (wstawić karę) przez określony czas. Dziecko powinno się takich rzeczy nauczyć. Dosyc teraz juz o zasadach. Przyszedł czas na opisanie gry, która prawdopodobnie kupicie swojemu dziecku, kiedy dowiecie się o jej zaletach (i może jej nie kupicie ze względu na dwie wady: kosztuje ponad 150.00 złotych i jest w niej ciut erotyzmu), a oto jakie są jej zalety (i może też wady się znajdą):

Grafika w tej grze jest doskonale rozwinięta i niestety u niektórych może powodować padaczkę. Należy przeczytać w instrukcji ,,Zasady bezpieczeństwa".

Przedewszystkim są nowe możliwości: można wybierac samemu zawód swomu Simowi, można nie wybierać go wcale, zarabianie pieniędzy jest o wiele prostrze i instrukcja dzięki sprecyzowaniu wszyskto dokąłdnie opisuje.

Jak już mówiłam: dobrze rozwinięta grafka, większy wybór ubrań, cech charakteru, zalet, wad. Po prostu full wypas jak to się mówi.

Nowe postacie i jedno dodatkowe sasiedztwo!

Nowe możliwości!
Zachęcam was do kupienia swojemu dziecku gry: The Sims 3!
ZOBACZ TAKŻE:
Sposób na nudę- Farmerama.pl
Małgorzata Socha w The Sims