Zakupoholizm to chęć i potrzeba dokonywania zakupów, podczas której dochodzi do realizowania niezaplanowanych i w rezultacie niepotrzebnych zakupów produktów, dóbr czy usług. Najczęściej zakupom towarzyszą stany zadowolenia, euforii, poczucia spełnienia. Po pewnym czasie kupujący odczuwa jednak smutek, wyrzuty sumienia, złość, rozczarowanie i rozgoryczenie - to definicja Jacka Sędkiewicza, psychologa klinicznego i terapeuty.
Zaczyna się niewinnie. W drodze do domu przechodzisz obok sklepu z ubraniami i twoją uwagę przyciąga szalik. Zafascynował cię kolor. Chcesz zobaczyć z jakiego materiału jest wykonany. Wchodzisz. A tam już miła ekspedientka zadba o to, żebyś nie wyszła z pustymi rękami. Następnego dnia kłócisz się ze swoją przyjaciółką. Złe samopoczucie postanawiasz zrekompensować nowymi butami. Uwaga, tylko krok dzieli cię od szponów nałogu.
Najczęstsze oznaki zakupoholizmu:
·Zakupy wielokrotnie uleczyły cię z samotności lub złego samopoczucia
·Po zakupie nowej rzeczy jesteś podekscytowana
·Gdy wracasz do domu powyższy stan często zmienia się w wyrzuty sumienia
·Twoja wypłata znika z konta w tydzień, a przez resztę miesiąca ratujesz się pożyczkami od rodziców, przyjaciół lub banków
·Kupujesz drogą rzecz, rezygnując z innych, niezbędnych do życia
·Wizyta w centrum handlowym, jest dla ciebie sposobem na spędzanie wolnego czasu
·Nie liczy się dla ciebie co kupiłaś, ważny jest fakt, że to zrobiłaś
Najpopularniejsze, zbędne wydatki
·Jedzenie na mieście
·Czekolada
·Jedzenie z supermarketu (nawet jeśli sporządzimy dokładną listę zakupów, zawsze w koszyku znajdzie się nieplanowany zakup)
·Kolorowe magazyny
·Jedzenie i picie z automatów w biurze (kawa, batoniki)
·
Akcesoria (bo wszędzie piszą, że dodatki mogą zmienić charakter stroju, tak więc kupujemy trzydziesty
pasek i setną
bransoletkę)
·Kosmetyki
·
Szampony i odżywki (bo
włosy to największy problem: albo się zbyt skręcają, albo nie chcą się układać, są suche, albo maja tendencje do przetłuszczania się)
·Zabawki dla dzieci
Za granicą dla osób ze stwierdzonym uzależnieniem od zakupów powstają specjalne grupy wsparcia. W Polsce takie praktyki nie są jeszcze powszechne. Z naszym problemem możemy się zwrócić do psychologa. Jednak w leczeniu najważniejsza jest silna wola.
Zakupoholiczki z ekranu
·Rebecca Bloomwood - bohaterka filmu „Wyznania zakupoholiczki". Ogromny dług na kartach kredytowych i komornik na karku. Na końcu cudownie uleczona.
·Lily Aldrin - z „Jak poznałem waszą matkę". Pudełko z kartami kredytowymi to jedyna tajemnica, jaką ukrywa przed ukochanym mężem. Kupuje, bo dzieci w przedszkolu były niegrzeczne, bo pokłóciła się z mamą, bo... przyszedł rachunek za kartę kredytową. Nie wyleczona.
Zobacz także: