W dzień Wszystkich Świętych odwiedzamy cmentarze, aby pomodlić się za naszych bliskich zmarłych. Choć sama zazwyczaj popadam wtedy w nostalgiczny nastrój, staram się wspominać miłe chwile, które przeżyłam z tymi, którzy niestety już odeszli:(
Nigdy nie zapominam, kiedy jest dzień Wszystkich Świętych, bo przyznam się szczerze, że na co dzień nie mam zbyt wiele czasu, żeby pojechać z rodziną na cmentarz i powspominać. Niestety, takie mamy czasy, że w wirze codziennych obowiązków zapominamy o zmarłych, na szczęście takie dni jak 1 listopada są dla nas okazją do refleksji i modlitwy.
Wszystkich Świętych 2009 zamierzam, jak co roku, spędzić w gronie rodzinnym - choć raz na chwilę zatrzymać się, nie myśleć o problemach doczesnych. Zachęcam i Was do takiego spędzania tego dnia. Wtedy czujemy, że nawet ci, którzy odeszli, są blisko nas, a przecież to takie ważne, żeby na zawsze o nich pamiętać i zachować same najlepsze wspomnienia w naszych sercach. I wcale nie musimy się wtedy bardzo smucić, choć z pewnością nie unikniemy melancholijnego nastroju..