"Ciii... mam pewną tajemnicę i tylko tobie ją powiem..." - tak zazwyczaj przyjaciółki powierzają swoje sekrety. Na nieformalnym babskim spotkaniu poznajesz najgłębiej skrywane tajemnice bliskich ci osób. I jesteś zobowiązana do milczenia. Ale to takie trudne...! I chyba niewykonalne, skoro następnego dnia powierzasz cudzą tajemnicę innej osobie. Oczywiście po złożeniu przez nią uroczystej obietnicy, że nikomu nie piśnie ani słowa.
Niemiłe konsekwencje zdradzenia tajemnicy
Znasz ten scenariusz? Jeżeli tak, to wiesz też chyba, co się dzieje potem. Informacja powierzona tobie w sekrecie staje się tajemnicą poliszynela. A w gorszej wersji plotką, bo w trakcie „przechodzenia z ust do ust" powstają nowe wątki, przeinaczenia, przejęzyczenia... Ale najgorzej jest wtedy, gdy twoja przyjaciółka dowiaduje się, że o jej sekrecie rozmawiają wszyscy dookoła. Jej sytuacja jest nie do pozazdroszczenia...
To jednak nie jedyny efekt zdradzenie przez ciebie tajemnicy. Ty bowiem jesteś drugą osobą, która najwięcej na tym traci. Przede wszystkim przyjaciółkę, ale niewykluczone, że również kontakt z innymi znajomymi. A jedyne co możesz zyskać to miano plotkary i osoby, której nie można zaufać...
Co więc robić a raczej jak robić, by do tego nie doszło? Bo stracić w oczach bliskich można bardzo łatwo, ale odbudowa zaufania trwa znacznie dłużej. Przede wszystkim należy pamiętać, że zdradzając czyjś sekret, możemy stracić przyjaciół i dobrą opinię. Czy więc warto tak ryzykować?
Jak zachować tajemnicę?
Po drugie zadaj sobie samej pytanie: Czy rzeczywiście muszę przekazywać dalej sekret? Co mi to da? Będę miała z kim o tym poplotkować...? Hm, w takim razie nie powinna cię dziwić opinia osoby, której nie warto powierzać tajemnic... Zamiast tego zastanów się, czy chciałabyś być na miejscu osoby powierzającej sekret. Jakbyś się czuła, gdyby okazało się, że ktoś bliski, komu chcesz się zwierzyć, nie jest godny twojego zaufania? Niemiłe, prawda? Pamiętaj więc, że w ten sposób możesz sprawić przykrość drugiej osobie.
Inny wariant? Zapomnij o sprawie! Może nie dosłownie, ale nie myśl o niej przez cały czas. To ułatwi tobie dotrzymywanie obietnicy.
A co zrobić w chwili, gdy do powierzonej sprawy nie da się podejść obojętnie, bez emocji? W momencie, gdy np. twoja najbliższa przyjaciółka wyznaje, że po długich staraniach nareszcie udało się jej zajść w ciążę? Pewnie chcesz pogratulować i ogłosić radosną nowinę wszystkim dookoła. Zatrzymaj jednak tę wiedzę dla siebie. Możesz o tym rozmawiać z twoją przyjaciółką lub z innymi osobami, które wiedzą o ciąży - ale ich wiedza nie może być wynikiem twojego wygadania się!
Prędzej czy później ta tajemnica jak i część innych ujrzą światło dzienne. Wtedy spokojnie będziesz mogła porozmawiać o tym z innymi. Zanim to jednak nastąpi, obowiązuje ciebie tajemnica. I tylko od tego czy jej dochowasz, zależy jaką będziesz mieć opinię: plotkary czy też osoby naprawdę godnej zaufania...
Zobacz także:
Dlaczego lubimy plotkować?
O zachowaniu tajemnicy służbowej
Artykuł naszej Internautki: Żony Leona