Czy przypominacie sobie, żeby jakakolwiek polska posłanka albo sportsmenka przyznała się do odmiennej orientacji seksualnej? W Polsce taką odwagą wykazali się jedynie artyści - panowie Piróg, Raczek, Poniedziałek i
Jacyków...
Ale już w Islandii jest inaczej: Johanna Sigurdardottir, premier tego państwa jest zdeklarowaną lesbijką, zresztą pierwszą w historii polityki, która otwarcie o tym mówi (bo ilu premierów kochało osoby tej samej płci, nigdy się nie dowiemy - no chyba że powstanie jakaś kolejna komisja śledcza, by zbadać tę sprawę...).
Więcej informacji na ten temat znajdziesz tutaj.
