Wróżby, horoskopy i... zamydlone oczy
Wenus Cię rozpieszcza... W sferze uczuć oznacza to ogromne powodzenie... Po powrocie z urlopu, szef doceni Twoje starania - spodziewaj się awansu. Listopadowy horoskop wróży wszystkim Strzelcom jak najlepiej. Miłosne podboje, sukcesy w sferze zawodowej i prywatnej - te prognozy nastrajają bardzo pozytywnie, ale wertując numery z poprzednich miesięcy natkniemy się na niemalże identyczne wróżby. Wszędzie aż tłoczno od gorących romansów i szalonych imprez. Pieniądze wprost wysypują Ci się z portfela, a zdrowie nie szwankuje ani odrobinę. To nic, że eksperci przestrzegają przed rosnącym bezrobociem, a media każdego dnia bombardują nas informacjami o nadchodzącej epidemii, kolorowy horoskop żyje własnym życiem...
Wróżenie przy kawie
Wróżka - zawód jak każdy inny. Mieliśmy Nostradamusa, który straszył końcem świata, mamy i wróżkę Dominikę, która reklamuje się na okładkach w tygodnikach z programem telewizyjnym. Niektórych anons bawi, ale są i tacy, którzy regularnie biegają do kiosku dowiedzieć się, co czeka ich w kolejnych dniach. Ludzie są różni i różny jest ich stosunek do świata, stąd wróżka Dominka nigdy nie straci swojej posady. Zawsze znajdą się tacy, którzy kupią wróżbę, zapłacą za sms- a z poradą, czy zatelefonują do jasnowidza tuż przed pierwszą randką. Dla nich nieistotne jest, że tak naprawdę wróżbitka, na co dzień pracuje w dziale obsługi klienta, w banku. Nieistotne, że horoskop tworzy pijąc poranną kawę, rozmawiając przez telefon z przyjaciółką. Ślepo ufają jej słowom i co gorsza, często stosują się do jej poleceń.
Łatwo się w tym zatracić. Znajmy granice. Horoskop to jedno, życie drugie - nie łączmy ich nadto ze sobą, a najlepiej w gwiazdy patrzmy tylko nocą, podczas spacerów z ukochanym. Prognozuje, że wyjdzie nam to na dobre.
Tekst wyróżniony przez redakcję