Książka "Zaklęci w czasie" opowiada o miłości, która przekracza granice czasu. Choć Clare (Rachel McAdams) i Henry (Eric Bana) bardzo się kochają, ich uczucie wciąż wystawiane jest na próbę - wszystko przez niezwykłą umiejętność Henry'ego. Mężczyzna, dotknięty chorobą genetyczną, potrafi mimowolnie podróżować po czasoprzestrzeni. Jednak mimo ciągłych rozstań zakochana Clare próbuje zbudować z ukochanym wspólne życie.
Choć na pierwszy rzut oka adaptacja "Zaklętych w czasie" może wydawać się produkcją science fiction, reżyser filmu Robert Schwentke zapewnia, że "Zaklęci w czasie" to film z innego gatunku. - To emocjonalna podróż dwojga kochających się ludzi. Przemieszczanie się w czasie jest niejako katalizatorem, który wzmacnia i testuje łączące ich więzi. Właściwie, podróże w czasie połączyły bohaterów, ale należy zauważyć, że były także przyczyną wielu konfliktów. Zauważyłem, że byłaby to świetna opowieść o miłości, w którą można by wpleść również inne wątki. Dzięki temu historia jest bardziej prawdziwa. Opowiada ona o dwójce ludzi, którzy posiadają niezwykły dar. Potrafią odnaleźć tę jedyną osobę na całe życie — swoją miłość. Ważne jest to, że w pewnym momencie rzeczywiście im się to udaje- opowiada reżyser.
Kadr z filmu "Zaklęci w czasie" - adaptacji książki Audrey Niffenegger
Historia miłości Clare i Henry'ego już zyskała sobie rzesze sympatyków. Opublikowana pierwotnie w 2003 roku debiutancka książka Audrey Niffenegger "Zaklęci w czasie" stała się międzynarodowym bestsellerem. Dzieje podróżnika w czasie i jego ukochanej zachwyciły reżysera filmu oraz odtwórców głównych ról. Dla Rachel Mcadams i Erika Bany najbardziej intrygujący w historii był fakt, że ciągłe wystawianie uczucia na próbę jeszcze bardziej wzmacnia miłość głównych bohaterów. - Miłość musi przetrwać. Uważam, że uczucie, które przezwycięża nawet największe trudności jest inspirujące - mówi McAdams, która książkę Audrey Niffenegger "Zaklęci w czasie" przeczytała kilka lat przed produkcją filmu.
Oprócz perypetii głównych bohaterów widz powinien zwrócić uwagę na prace ekipy filmowej, mające na celu zbudowanie nastroju w filmie, a także na symbolikę obrazu. W adaptacji książki Audrey Niffenegger "Zaklęci w czasie" atmosfera odgrywa bardzi ważną rolę. W momencie, gdy Clare spotyka Henry'ego na łące niedaleko swojego domu, świat wokół wydaje się sielankowy, wręcz magiczny, jednak gdy film opowiada o późniejszych etapach ich związku, obraz jest lekko przyciemniony i smutny, co ma podkreślić trudny charakter wydarzeń.
Jak widać, twórcy filmu "Zaklęci w czasie" dołożyli wszelkich starań, aby przedstawiona na ekranie historia miłosna była daleka od sztampy. Choć romantyczny charakter opowieści i przystojny Eric Bana w głównej roli męskiej sugerują, iż adaptacja książki Audrey Niffenegger jest filmem typowo kobiecym, być może na seans skusi się też kilku panów, zachęconych rolą Rachel McAdams oraz... ciekawymi efektami specjalnymi.