W tradycyjnym podziale ról
mężczyzna czuje się głową rodziny, odpowiedzialną za utrzymanie i opiekę. Gdy przestaje dominować pod względem finansowym, ten układ zostaje zachwiany, a on
może czuć, że traci kontrolę i zostaje zepchnięty do pozycji doradcy. Jeśli
kobieta jest wykształcona, robi karierę, rośnie jej status społeczny i zawodowy, to zwykle coraz więcej czasu spędza w pracy, a coraz mniej może poświęcić domowi i swojemu partnerowi. Dla niego może to oznaczać nie to, że będą mieli więcej pieniędzy (które przecież można wydawać razem), wzrośnie
komfort ich życia, ale to, że on traci swoją pozycję i będzie musiał przejąć na siebie część domowych obowiązków.
Stres dla faceta!
Mężczyźnie może być trudno pogodzić się z tym faktem, ale przecież nie ma w tym nic złego, że ma się mądrą, wykształconą i rezolutną żonę, która potrafi zarabiać pieniądze. Nie trzeba z nią rywalizować, wartość partnerów nie równa się wartości zarobków, jakie przynoszą do domu. Mężczyzna, zamiast zadręczać się, powinien nadal być atrakcyjnym dla niej partnerem, być sobą i rozwijać się. Imponować można nie tylko zawartością portfela. Powinien kochać, szanować, doceniać i przede wszystkim okazywać to.
W tej sytuacji (przy całej męskiej złości), być może dla obojga szczególnie na początku krępującej, kobieta powinna zachować ostrożność. Nie powinna podkreślać faktu, że to ona teraz przynosi więcej pieniędzy, bo może się to skończyć awanturą, a przecież nie od tego zależy wkład we wspólne życie. Trzeba starać się okazać partnerowi uznanie, pokazać, że nadal jest dla nas wartościowym człowiekiem, kimś wyjątkowym i niezastąpionym w rodzinie. W dalszym ciągu decyzje o inwestycjach czy poważnych zakupach powinny być podejmowane wspólnie. Mężczyzna nadal powinien czuć się dobrze i bezpiecznie, pomimo niezależności finansowej partnerki.
Wszystkiemu winien stereotyp
Na nasze życie wciąż mocno wpływają uprzedzenia dotyczące roli kobiety w pracy i w domu, czyli stereotypy. Według nich, mąż zarabia pieniądze, a żona zajmuje się domem i dziećmi. Współczesna kobieta coraz chętniej pragnie realizować się nie tylko na płaszczyźnie rodzinnej, ale także zawodowej. Pnie się po szczeblach kariery dążąc do sukcesu w pracy. I nie ma w tym nic dziwnego, ani tym bardziej złego.
Jednak, gdy zaczyna zarabiać więcej niż mąż, sytuacja staje się niebezpieczna. Mężczyzna może zostać narażony na ośmieszenie. Czasami zupełnie nieświadomie, na przykład w żartach w męskim gronie. To chwila, gdy zaczyna czuć się bezwartościowym, a jego męska duma zostaje wystawiona na dużą próbę. Zaczyna krytykować, zamiast wspierać żonę w jej staraniach. Awantury dotyczące nieugotowanego obiadu czy nieposprzątanego mieszkania to przejaw jego frustracji.
Aby podnieść swoją samoocenę często udowadnia żonie, że jest od niej lepszy, chociażby w drobiazgach. W takim okresie u mężczyzny może także zwiększyć się popęd seksualny i agresja w życiu erotycznym. Ta dominacja nad kobietą to udowodnienie swojej wyższości i przywrócenie zachwianego wcześniej poczucia męskości.
Zarobki w Polsce - która płeć ma lepiej?
Polskie prawo zakazuje wszelkich form dyskryminacji ze względu na płeć. Niestety praktyki są od wielu lat dalekie od tych zaleceń. Kobiety zarabiają mniej, choć w wielu przypadkach nie są gorzej wykwalifikowane, ani nie posiadają mniejszego doświadczenia. Internetowe Badanie Wynagrodzeń 2004 potwierdza powszechne obserwacje, odnośnie niższych zarobków kobiet.
Kobiety dyskryminowane, czyli jak jest zazwyczaj
Kobiety w Unii Europejskiej są częściej bezrobotne niż mężczyźni, a ich zarobki są średnio o 16 proc. niższe. W Polsce w ubiegłym roku przeciętne miesięczne całkowite wynagrodzenie brutto kobiet wynosi 1 900 zł, zaś mężczyzn - 2 400. 10% kobiet zarabia powyżej 4 500 zł, zaś 10% mężczyzn otrzymuje wynagrodzenie wyższe niż 6 300 zł miesięcznie. Różnice między płciami występują również w wysokości otrzymywanych premii. Przeciętna premia miesięczna kobiet wynosi 100 zł, zaś mężczyzn - 200 zł brutto. 75% kobiet otrzymuje premię niższą niż 500 zł, zaś 10% - wyższą niż 1 400 zł. Premię powyżej 800 zł dostaje 25% mężczyzn, a 10% otrzymuje premię powyżej 2 000 zł brutto.
Tekst wyróżniony przez redakcję
Czytaj podobne teksty na oFeminin.pl
Wspólne mieszkanie przed ślubem szkodzi związkom
10 przykazań szczęśliwej kobiety