Dieta - lekarstwem na wszystko
Ruch wzmacnia umysł
Świeże powietrze i ruch to wspaniałe lekarstwo na odstresowanie. Kiedy mózg jest zmęczony wkuwaniem, cały organizm wydaje się być wykończony. Złudne wrażenie. Szybki
spacer, wyprawa na basen, mecz tenisa - wysiłek fizyczny pomoże ci naładować akumulatory. Ruch spowoduje, że przestaniesz myśleć o sesji i zamartwiać się, że nie zdążysz. A po godzince oddechu, będziesz znów w stanie wrócić do nauki.
Sen ma sens
Zarwana noc wcale ci nie ułatwi zdania egzaminu. Organizm musi mieć możliwość zregenerowania sił. Wyspany mózg sprawniej funkcjonuje, a to o niego podczas sesji musisz się szczególnie zatroszczyć. Tak zaplanuj naukę, żeby móc przespać sześć godzin w noc poprzedzającą egzamin. Postaraj się odprężyć przed zaśnięciem. To nie jest łatwe, ale kilka pomysłów ci pomoże:
- Wywietrz pokój - świeże powietrze pomaga zasnąć;
- Posłuchaj relaksującej muzyki;
- Odwołaj się do doświadczeń babuni i napij się melisy. Polecam herbatkę Melisa&Gruszka firmy Vitax;
- Zrób kilka prostych ćwiczeń oddechowych (weź głęboki wdech, policz w myślach do trzech i zrób maksymalny wydech) - uspokajają. Liczenie odwraca myśli (pewnie widziałaś na amerykańskich filmach, jak panikującym ludziom dają torebki papierowe, każą w nie dmuchać i liczyć oddechy? To ten sam mechanizm);
- Możesz też wykonać proste ćwiczenie. Połóż się na łóżku na plecach koło ściany i
unieś wysoko nogi. Oprzyj je o ścianę, poleż w tej pozycji kilka minut i oddychaj głęboko. Dzięki temu dotlenisz
mózg i odciążysz serce - uspokoisz się. Niektórzy zasypiają już w trakcie opuszczania nóg, uważaj.
Autohipnoza
Skupienie uwagi na własnym ciele pomaga opanować
stres. Poniżej wyszperany scenariusz autohipnozy: „Ulokuj się wygodnie. Oddychaj powoli i głęboko. Zacznij skupiać uwagę na poszczególnych partiach ciała. Zacznij od stóp, potem przenoś uwagę na łydki, uda, idź w górę... Wyobraź sobie, że jesteś z każdą chwilą coraz cięższy, że nie możesz się ruszyć. Poleż tak
kilka minut, nie ruszaj się, tylko oddychaj. Potem spłyć i przyspiesz oddech i wyobraź sobie, że wraca ci czucie w tych wszystkich partiach ciała. Otwórz oczy - popatrz wokół. Gdy poczujesz, że wracasz do zwykłego stanu, możesz wstać."
Relaksacja
Im bliżej egzaminu, tym trudniej opanować nerwy. Zwłaszcza w kolejce do egzaminu ustnego. Czekając na swoją kolej dobrze jest spróbować się rozluźnić i zrelaksować. Znajdź sobie jakiś cichszy, spokojniejszy kącik. Popatrz uważnie na miejsce, w którym jesteś, na smutne ściany korytarza, widok za oknem i pomyśl o tym, gdzie chciałbyś być. Może to być szczyt w Tatrach, łąka za domem babci, pachnący las, ciepła i bardzo egzotyczna plażą, pokoik na Red Strite w Amsterdamie. Ważne, by było to miejsce spokojne, nasycone energią. Wyobraź sobie, że tam jesteś, że oddychasz świeżym powietrzem. Poczuj, jak promienie słońca rozgrzewają twoją skórę. Wyobraź sobie aromat drzew iglastych, zapach łąki czy smak słonej wody. Kiedy wszystkimi zmysłami poczujesz to swoje wymarzone miejsce, możesz powrócić do miejsca rzeczywistego. Stres powinien nie być już tak paraliżujący, strach opanowany i trema mniejsza.
Unikaj głośnych i napastliwych
„Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha. Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały" - głosiły słowa Dezyderaty - tekstu śpiewanego w krakowskiej "Piwnicy pod Baranami". W naszym przypadku oznacza to, żebyś trzymała się z dala od siejących grozę przedegzaminacyjną, panikarzy oraz kujonów, którzy chwalą się wiedzą przed wejściem na egzamin. Słuchając histeryków zaczynasz myśleć negatywnie i bać się na zapas.
Strach ma wielkie oczy
Najgorszy jest strach przed sytuacja obcą. Jeśli stworzysz w swojej wyobraźni szczegółowy scenariusz, jak będzie wyglądał twój egzamin - oswoisz strach. I tak po kolei: wyobraź sobie, jak wchodzisz do sali, za biurkiem siedzi profesor. Taki sam jak na wykładach. Mówisz: „Dzień dobry". Słyszysz: „Dzień dobry, proszę usiąść. Proszę indeks". Siadasz, dostajesz pytania. Doskonale znasz odpowiedzi. Zadowolony profesor z uśmiechem wpisuje do indeksu piątkę... A na ciebie czeka kolejne pół roku beztroskiego życia studenckiego.
Tekst wyróżniony przez redakcję