Sława nie jest synonimem popularności i nie powinna być. Niestety nie dziś. Teraz wystarczy urodzić się w odpowiednim domu lub zrobić z siebie "małpę" przed kamerą, by odcinać kupony.
W szkole reperter zadał dzieciom pytanie: "Kim chciałbyś być jak dorośniesz?". "Kimś sławnym" - padała najczęstsza odpowiedź. Kiedy podobne pytanie zadawano mojemu rocznikowi, odpowiedź brzmiała:"Aktorem"; "Piosenkarzem"; "Sportowcem".
Jak to się stało, że ludzie przestali chcieć być "Kimś"? A zadowalają się byciem kimkolwiek, byle rozpoznawalnym przez wielu?
Tekst wyróżniony przez redakcję