Sama dałam się złapać na wyprzedaże 2010 i kupiłam sobie kilka ciuszków. Przykładowo - w Reserved za 79,90 PLN nabyłam ciepła zimową kurtkę, przecenioną z kwoty 199,90 PLN, w tym samym sklepie dostałam sportową bluzę za 39,90 PLN, przecenioną zdaje się o 30 złotych. Niestety jednak, choć sklepy reklamują, że podczas wyprzedaży 2010 ceny spadają nawet o 70 %, wcale nie jest łatwo taki ciuszek wygrzebać, a na dodatek wszystkie wiemy, że z każdej strony jesteśmy naciągane przez sprytnych specjalistów od sprzedaży.
Wyprzedaże 2010 - jak nie dać się oszukać?
1. Zrób listę. Zastanów się, czego naprawdę brakuje ci w garderobie i ściśle się tego trzymaj.
2.Zwracaj uwagę na jakość ubrań czy dodatków - po co ci ciuszek, który przetrwa tylko dwa prania?
3. Dobrze przemyśl zakup, nie kupuj spontanicznie. Coś ci się podoba w sklepie? Wyjdź z niego, przespaceruj się po galerii, pooglądaj inne rzeczy. Jeśli po godzinie będziesz dalej czuła, że musisz mieć to ubranko, dopiero wówczas wróć do sklepu.
4. Podczas wyprzedaży 2010 kupuj ciuszki uniwersalne, a nie - hity mijającego sezonu. Za jakiś czas nie będą już modne!
5. Nie idź na zakupy zła na cały świat - z pewnością kupisz sobie coś tylko po to, by poprawić sobie humor, a nie dlatego, że jest ci potrzebne.
6. Nie rób zakupów... z pustym żołądkiem - galerie handlowe są nie tylko pełne sklepów z ubraniami, ale i kawiarenek, pizzerii i tym podobnych punktów gastronomicznych, w których ceny przeważnie są dwa lub trzy razy wyższe niż powinny.
Oczywiście zimowe wyprzedaże 2010 są dla ludzi. Jeśli więc będziecie kupowały z rozsądkiem, będziecie miały świadomość, że dobrze wykorzystałyście ten czas niskich cen. Udanego polowania!
Tekst wyróżniony przez redakcję