Co robić w domu, kiedy nuda zaczyna dawać się we znaki? Robić coś ciekawego, a jednocześnie odstawić komputer, wyłączyć telewizor? Masz całe mnóstwo możliwości...
1. Usiądź sobie wygodnie w fotelu, stopom zafunduj suchą kąpiel ( http://szuman.eu/archives/619-Zimno_w_nogi_Oto_sposob_na_marznace_stopy%21.html) i przy akompaniamencie rozgrzewającej muzyki (a tu to każdy ma własny pogląd na to jakie dźwięki go rozgrzewają, bo znam wielu panów, których najlepiej rozmrozi ryczący na cały regulator rock i kilka pań odtajających przy jazzie. A mnie osobiście najlepiej służą, stare, klasyczne „Cztery pory roku" Vivaldiego) rozwiązuj krzyżówki. Wybór jest ogromny: klasyczne, jolki, kwadraty magiczne, swatki, ukośniki hetmańskie... Nuda! Zakrzyknie teraz ten czy ów. To spróbuj stworzyć własną krzyżówkę, szaradę, zagadkę i podsuń do rozwiązania partnerowi, siostrze czy koleżance. Ułożenie nawet najmniejszej krzyżówki, to nie lada wyzwanie i świetny trening dla szarych komórek.
Nowocześniejszą odmianą tej rozrywki jest rozwiązywanie lub tworzenie sudoku czyli matematycznych krzyżówek www.sudoku-lamiglowki.com/
2. Co robić w domu? Oczywiście sięgnąć po ciekawe książki! Okryj się cieplutkim pledem, zapal świecę i przy filiżance imbirowej herbatki pogrąż się w lekturze powieści... Nuda! Ponownie zakrzyknie jeden z drugim. To zacznij pisać własną. A może spiszesz historię własnej rodziny? Losy ludzkie są często bardziej fascynujące niż fikcja literacka. Tyle ciekawych historii słyszałaś zapewne w dzieciństwie od babci - nie pozwól by zostały zapomniane.
A może, jak za młodzieńczych lat, wrócisz do pisania pamiętnika? Nie publicznego, otwartego na każde ludzie oko bloga, a dziennika pisanego dawną modą - ręcznie. W eleganckim zeszycie, długopisem, intymnie, bezszelestnie... Można też pisać wiersze. W świetle świecy, przy kieliszku czerwonego wina tworzenie poezji, gdy za oknem śnieg, mróz i ciemna noc to czysty romantyzm
3. Za mało czasu spędzacie rodzinnie czy w grupie najbliższych przyjaciół - wspaniale się składa, można to szybko nadrobić. Zaproś rodziców czy znajomych na wieczór, przygotuj dzban z grzanym winem lub piwem korzennym i zasiądźcie przy stole. Pamiętasz, kiedy ostatni raz w coś grałaś?
- Gra w karty - brydż, kierki, kanasta, tysiąc - na pewno jest w twojej rodzinie jakaś gra karciana, w którą grywało się przed erą telewizora. U mnie w rodzinnym domu były to kierki. Pamiętam, jak z zazdrością patrzyłam na babcie, dziadka i rodziców lub wujków grających w pokoju dziennym letnimi wieczorami... Podczas gry w karty całe godziny spędzali nasi pradziadowie i ich pradziadowie także. Powstały w Chinach już przed X wiekiem. W Polsce zyskały dużą popularność z początkiem XVI w. Przy okazji karcianych rozgrywek można dyplomatycznie niwelować niesnaski rodzinne. Można spróbować oswoić teściową z zięciem - jeśli gra wymaga podziału na pary.
- Gry planszowe - tu wybór jest nieograniczony. Monopol, scrabble czy stary dobry chińczyk (zwany niekiedy „Człowieku nie irytuj się"). Lub gry bez plansz: domino, bierki. Świetny pomysł na długie mroźne wieczory, bo można przy okazji żartować, śmiać się, wygłupiać - co nie przy każdej grze w karty jest wskazane. A na wieczór we dwoje: szachy i warcaby.
- Szarady, gra w statki, inteligencję, wisielca - odciągnij dzieci od telewizora i komputera i udowodnij, że kartka papieru, długopis i dobry humor wystarczą, żeby świetnie się bawić. Sobie przypomnisz dzieciństwo, a potomków nauczysz czegoś nowego. A dla dziecka zwykła zabawa w kółko i krzyżyk z mamą czy tatą będzie wielką frajdą. Ale pod warunkiem, że odpowiednio zachęcisz młodego człowieka.
4. Wyciągnij zdjęcia.
- Jeśli nie są poukładane w albumach masz świetną okazję, żeby zrobić z nimi porządek. Segregowanie i układani fotografii szybko przeniesie cię w wakacyjne klimaty. Wspomnienia z letnich wypraw, słoneczne widoczki i uśmiechnięte twarze bliskich - czyż nie jest to najlepsze lekarstwo na chandrę?
- Obejrzyj z dzieckiem zdjęcia z czasów swojego dzieciństwa. Maluch ze zdziwieniem przekona się, ze mama też była kiedyś małą dziewczynką. Możesz poopowiadać anegdoty z przeszłości, pokazać twarze dawno nie odwiedzanych krewnych. A może porównacie zdjęcia z albumu mamy i taty? Jak oboje wyglądali, gdy mieli lat 5, 10, 15...
5. A robótki ręczne? Pasję można odkryć w każdym wieku. Nie tylko szydełkowanie, robienie na drutach czy haftowanie. Jeśli nie wiesz, co robić w domu, może nauczysz się robić koronki klockowe albo orgiami. A może marzyłaś kiedyś by nauczyć się rysunku? Jest całe mnóstwo samouczków do rozwijania rozmaitych zainteresowań.
6. Zwiń się w kłębek lub rozłóż wygodnie i pogrąż się w marzeniach. Relaksacja, wizualizacja czy najzwyklejsze odkopywanie miłych wspomnień lub snucie wspaniałych (nawet bardzo nierealnych) planów na przyszłość to cudowny pretekst do poleniuchowania w cieple. A przy okazji możesz się zrelaksować, odstresować, odpocząć od zgiełku i nerwówki.
7. Ćwiczenia w parach są interesujące bez względu na porę roku. I tu pomysły nigdy się nie skończą. Jeśli zmysłowy masaż nie wystarcza na rozgrzewkę, to tu znajdziesz odrobinę inspiracji: Erotyczny prezent na walentynki.
Tekst wyróżniony przez redakcję
Przekaż 1% podatku osieroconym dzieciom z SOS Wiosek Dziecięcych.