Prezenty i upominki, żeby były prawdziwymi darami, powinny mieć kila swoistych cech. Takich, które zdecydują, czy będzie to kolejna rzecz, czy wręcz przeciwnie - wspaniała niespodzianka. Po ściągnięciu ozdobnego papieru, osoba obdarowana nie powinna mieć najmniejszej wątpliwości, że przy kupowaniu tej rzeczy myślałaś właśnie o niej.
1. Prezenty i upominki muszą być zindywidualizowane
W okresie gorączki zakupów pewnie zdarzyło ci się wpaść do sklepu i chwycić zestaw firmowy kosmetyków damskich z myślą: „To będzie dla cioci Isi, albo dla kuzynki Wioli". I zadowolona z siebie pobiegłaś do kasy. Tylko, że ciocia Isia jest od kuzynki starsza o 30 lat, różni się temperamentem,
charakterem i
upodobaniami. Co jest dobre dla jednej, nie jest na sto procent dla drugiej. A poza tym taki zestaw to informacja dla osoby obdarowanej, która mówi: „ofiarodawca wcale o mnie nie myślał". Jeśli wkładasz przyszłe
prezenty do koszyka, ale nie umiesz jednoznacznie określić dla kogo je kupujesz - to prezenty nieudane.
2. Prezenty i upominki muszą być przemyślane
Po to piszę ten tekst teraz, żeby można było wprowadzić
porady w życie. Dlatego od dzisiaj, podczas każdego rodzinnego spotkania skup się na tym, co mówią członkowie twojej rodziny.
Czym się interesują, co lubią robić, co jest ich pasją. Takich informacji nie zdobywa się podczas zdawkowych i lapidarnych rozmów przez telefon typu: „Cześć, co słychać?" „Wszystko w porządku, a u ciebie?..." Jeśli chcesz naprawdę zrobić przyjemność osobie obdarowywanej, musisz wykrzesać z siebie odrobinę
zainteresowania jej życiem. Może wydawać Ci się, że znasz własną mamę na wylot i nagle po jednej czy drugiej rozmowie ze zdziwieniem odkryjesz, że twoja rodzicielka pasjonuje się śpiewem operowym, czy zapisała się akurat na zajęcia Uniwersytetu Trzeciego Wieku. Przemyślenia na temat prezentów dla bliskich czas zacząć.
3. Prezent powinien być miły
Dziwne? Ale jakby się tak bliżej zastanowić... Nie dawaj babci w prezencie Geriavitu. Możesz się szarpnąć i kupić lek bez okazji, tak po prostu, z troski. Ale nie na prezent, bo nikomu nie jest miło przypominać sobie
o własnych słabościach przy okazji święta. Nie dawaj dziadkowi leku na prostatę, nawet jeśli kosztuje fortunę. Zapomnij o rajstopach czy skarpetkach. Nawet najwspanialsze
skarpetki nie nadają się na upominek. To jest mniej więcej tak, jakbyś podarowała puszkę tuńczyka - kąsek smaczny, ale każdy może sobie kupić taki rodzaj ryby w konserwie, na jaki ma ochotę. Zanim coś zapakujesz w ozdobny papier, obudź w sobie wewnętrzne
dziecko i zadaj mu pytanie: „Czy chciałobyś, moje dziecięce ja, dostać taki upominek?". Prezent nie musi być praktyczny, a nawet nie powinien być. Chyba, że jest to przedmiot,
o którym ktoś marzy, ale z różnych powodów sam sobie tego nie kupi. A to już zupełnie inna sprawa, wtedy skarpetka termoaktywna z motywem myśliwskim staje się wspaniałym prezentem.
4. Prezent powinien być szczery
Lepiej dać torebkę
własnoręcznie przygotowanych mordoklejek, niż złoty zegarek z komentarzem: „Czy wiesz, ile to kosztowało?" Prezent
ma ucieszyć obdarowanego, a nie zakłopotać, zranić, sprawić przykrość. Nie dopuszczalne są też słowa: „Chciałam kupić coś lepszego, ale zabrakło mi już pieniędzy". To nie rzeczy, w filozofii obdarowywania, są ważne, a
intencje i cała otoczka. Jeśli masz coś dawać na pokaz, z łaski, żeby sobie poprawić samopoczucie - lepiej nie dawaj nic. Jeśli nie stać cię na
wymarzony prezent, wystarczy
tabliczka czekolady (
Miłość w tabliczce czekolady). Pod warunkiem jednak, że nie dasz czekolady mlecznej osobie, która jada wyłącznie deserową (czyli patrz punkt 2). Nawet najmniejszy drobiazg powinien być przemyślany.
5. Prezent powinien być od Ciebie
Nie pytaj się „co mam ci kupić?" A już na pewno nie zadawaj takich pytań, jeśli masz wrodzoną skłonność do narzekania. Bo jeśli jesteś marudą od urodzenia, to po usłyszeniu szczerej odpowiedzi możesz mimochodem sprawić bliskiej osobie przykrość : „Chciałaś to i tyle musiałam się nabiegać, naszukać. To już lepiej by było, gdybym Ci pieniądze dała i sama byś sobie to kupiła. A tak, to tyle czasu straciłam..."Albo z innej strony: „Kupiłam to, ale pewnie inne chciałaś, sama byś sobie lepiej wybrała. A to pewnie wcale Ci się nie podoba..." I osoba obdarowana ma ochotę rzucić wymarzone „to" i uciec z krzykiem, gdzieś na koniec świata.
6. Pieniądze to nie prezent
W większości, pieniądze, które dostaje się w prezencie są dołączane do budżetu domowego. Rzadko kiedy wydaje się je na własną przyjemność. Z drugiej strony koperta z banknotem jednoznacznie mówi: nie chciało mi się wysilać. Nigdy nie dawaj dziecku pieniędzy w prezencie, bo w małym umyśle prezent zwiąże się nierozerwalnie z korzyścią materialną. A to nie o wartość rynkową chodzi. Jedyną dopuszczalną okazją do wręczania koperty jest ślub, bo zwyczajowo, prezenty gości weselnych mają pomóc młodym w urządzeniu nowego gospodarstwa.
7. Dobry prezent potrzebuje czasu
Dlatego już dziś, powoli, zacznij się zastanawiać nad prezentem na Dzień Matki. Daty okazji, na które trzeba rozejrzeć się za upominkami są stałe. Więc niech nie zadziwi cię w tym roku fakt, że w grudniu są święta...
8. Prowadź dzienniczek
Załóż zeszycik (dzienniczek prezentowy), w którym spisz daty wszystkich okazji, o których nie można zapomnieć. Dodatkowo zapisuj sobie, co komu ofiarowałaś. Uwierz mi, że babcia ucieszy się piątą pod rząd apaszką, ale już nie tak szczerze jak za pierwszym razem. Dzięki zapiskom ogarniesz wszystkich członków rodziny. Wypisz ich imiona, krótkie charakterystyki (hobby, ulubiony kolor, gatunek literacki czy filmowy) oraz daty imienin, urodzin i innych świąt. Możesz zapisywać w nim to, co podarowałaś, by uniknąć wpadek. Taki dzienniczek pomoże Ci dać większy prezent na raty, np. skompletowanie wymarzonego porcelanowego serwisu. Cały kosztuje majątek, ale jeśli pod choinkę podarujesz imbryczek, a na imieniny półmisek (z tej samej serii) to obdarowana ciocia, czy kuzynka będzie co raz bardziej zachwycona. Również serie wydawnicze można prezentować „na raty".
Tekst wyróżniony przez redakcję