Kochamy
podróże i te małe, i te duże. Choć za oknem dopiero przedwiośnie może warto, choć na chwilę oderwać się od szarej codzienności i wyruszyć w podróż, fascynującą, niezwykłą, emocjonującą. Gdzie? Chociażby
palcem po mapie. Gotowa?
Marzenia odłóż na półkę z napisem „To, na co czekam"
Do urlopu jeszcze daleko. I choć naprawdę bardzo się starasz, nic nie daje skreślanie w kalendarzu upływających dni. Jesteś coraz bardziej rozdrażniona, myśląc o tym, że do
upragnionych wakacji jeszcze co najmniej trzy miesiące. Nic dziwnego, jak każdy masz już dosyć nieustannie przedłużającej się zimy, która każdemu w tym roku nieźle dała się we znaki. Niestety (a może właśnie „stety"?) czasu nie da się przyspieszyć i każdy z nas marzenia o błogim lenistwie
na wygrzanej słońcem plaży musi odłożyć na półkę z napisem „To na, co czekam". Zastanów się jednak, czy
wakacje byłyby tak samo upragnione i oczekiwane gdyby trwały cały rok? No właśnie!
W drogę do... Raju
Możesz umilić sobie (mimo wszystko zbyt długi) czas oczekiwania na słodkie nicnierobienie. Jak? Już teraz planując, jakie miejsca chciałabyś odwiedzić za kilka miesięcy. Kto wie, może zaplanowana przez ciebie wycieczka okaże się podróżą twojego życia? Swoje wojaże zacznij od sporządzenia listy miejsc, które już od dawna pragniesz zobaczyć. Następnie dowiedz się o nich jak najwięcej. Poszperaj i znajdź związane z lokalnymi zabytkami legendy. Przygotuj specjalny notatnik, w którym będziesz zapisywała swoje spostrzeżenia. Przekonaj się sama, jak wiele frajdy przysporzy ci ta zabawa!
Podróż w punktach
Jesteś ciekawa świata, ale sama nie wiesz jeszcze, gdzie konkretnie chciałabyś pojechać? Oczywiście nie dlatego, że nie ma takich miejsc. Wręcz przeciwnie, jest ich tak dużo, że sama nie wiesz, co wybrać. Podpowiadamy. Razem z zaprzyjaźnioną „paczką" już teraz zaplanujcie obóz wędrowny. Wypunktujcie kolejno, gdzie chcielibyście się udać, a także sprawdźcie, co ciekawego czeka was na szlaku. Koniecznie przeanalizujcie oferty miejscowych noclegowni. Dzięki temu będziecie mogli wstępnie oszacować, jakie spustoszenia (spokojnie, tylko finansowe) przyniesie wraz z sobą ta podróż, a także unikniecie rozczarowania spowodowanego brakiem wolnych miejsc. Zatem udanego podróżowania i do zobaczenia - w Paryżu, Krakowie czy Rzymie. Nieważne gdzie. Ważne, że z ogromnym bagażem energii i maksymalną dawką dobrego humoru. Ahoj!
Tekst wyróżniony przez redakcję
Przekaż 1% podatku osieroconym dzieciom z SOS Wiosek Dziecięcych.