W ferworze porządków rzucamy się ze ścierką, gąbką i szczotką na wszystkie przedmioty i powierzchnie, jakie tylko znajdują się w naszym domu. Grunt to wiedzieć, co i jak czyścić, by nie narobić sobie szkód. Zanim zabierzesz się do wielkiego sprzątania przeczytaj kilka porad zaczerpniętych ze starego poradnika pani domu.
Jak postępować, by obraz się nie obraził?
Cenne dzieła sztuki najlepiej powierzyć fachowcom. Konserwator odpowiednio zadba o antyki. Mniej wartościowe obrazy możemy spróbować wyczyścić samodzielnie. Odkurzamy je delikatnie miękką szmatką.
Obrazy olejne czyścimy stopniowo przecierając płótno gąbką namoczoną w czystej wodzie, a następnie solidnie odciśniętą, żeby nie zrobić „potopu". Po wytarciu każdego kawałka płuczemy dokładnie gąbkę, by nie rozmazywać brudu. Do mycia można zamiast wody użyć letniego jasnego piwa - nada to lekkiego połysku czyszczonej powierzchni.
Inny sposób to zastosowanie ziemniaczanej papki. 50 dag ziemniaków należy ugotować, utrzeć, zalać 4 l wody i lekko podgrzać cały czas mieszając. Zostawić na noc w ciepłym miejscu, a następnego dnia umyć tym specyfikiem obraz. Oczywiście trzeba pamiętać o częstym spłukiwaniu gąbki.
Obrazy z gładkim, niepopękanym werniksem można przecierać kolistymi ruchami miękką szmatką zwilżoną mieszaniną spirytusu i terpentyny - w proporcjach 1:1. Ściereczkę trzeba często zmieniać.
Akwarele, gwasze, pastele i inne formy oprawione pod szkłem doprowadzamy do stanu idealnej czystości tak samo jak powierzchnie lustra (patrz: artykuł „Odbicie bez skazy"). Uwaga na nadmiar wody! Nie może się dostać pod szybkę, bo zniszczy nam obrazek.
Rama nie wyczyści się sama
Czyszcząc ramy musimy uważać, żeby niechcący nie zamoczyć i zabrudzić obrazu, zatem świetnym pomysłem jest przesłonięcie na czas sprzątania powierzchni dzieła kartonem o odpowiedniej wielkości. Dopiero po takim zabezpieczeniu możemy zabierać się do konserwacji.
Ramy drewniane, nierzeźbione, najprościej jest potraktować odkurzaczem. Następnie zaś posmarować je za pomocą pędzelka bezbarwną pastą do podłogi podgrzaną w kąpieli wodnej. Po 1-2 godzinach pozostaje już tylko wypolerować ramy miękką szmatką.
Plamy będące śladami much i pająków zmywamy watką namoczoną w letnim piwie.
Złocone ramy przemywamy gąbką zwilżoną w occie winnym i spłukujemy wodą. Można też nałożyć na ramy ubita na sztywno pianę z białek z odrobiną benzyny.
Ślady po muchach i pająkach zlikwidujemy taką oto miksturą: 4 duże cebule kroimy w talarki, zalewamy 2 szklankami gorącej wody i odstawiamy na noc. Ramy czyścimy tym za pomocą pędzelka.
Najszybszy, ale nie najdokładniejszy sposób czyszczenia złoconych ram to przetrzeć je przekrojoną cebulą.
Jak uniknąć wilgoci?
Dobrze jest zadbać, by wilgoć, jaka nieraz panuje w domach, nie zaatakowała naszych obrazów. W tym celu kawałek ściany, na której wisi obraz należy przetrzeć roztworem 12 g ałunu potasowego w 1 l wody - ta metoda pochodzi ze starego poradnika, współcześnie na pewno dostaniemy gotowe preparaty zabezpieczające przed wilgocią.
W rogach ramy pod spodem dobrze jest nakleić kawałki korka - w ten sposób powstanie odstąp między ścianą a tylną stroną obrazu- zapewni to przepływ powietrza i pomoże uchronić przed pleśnią.
Oprac. na podstawie:
Z. Dzięgielewska "ABC porządków domowych", Warszawa 1982.