"Niezdolna do refleksji i samodzielnego myślenia”. Dla Judith Harris, doktorantki Uniwersytetu Harvarda, taka ocena wystawiona przez jej promotora, znanego psychologa George’a A. Millera, była jak nokaut. Oznaczała rozstanie z uczelnią i koniec pracy nad nowymi teoriami psychologicznymi. Zamiast tego Harris zaczęła streszczać te powszechnie znane na potrzeby wydawnictwa publikującego podręczniki. Miller natomiast żył z poczuciem, że podpisem pod wilczym biletem dla Harris uratował akademicki świat przed intelektualnym pasożytem. I nawet mu do głowy nie przyszło, że kilka dekad później odrzucona przez niego doktorantka dostanie nagrodę jego imienia. Za teorię, którą spora część akademickiego świata, z wybitnym psycholingwistą prof. Stevenem Pinkerem na czele, okrzyknęła punktem zwrotnym w historii psychologii.
ZOBACZ TAKŻE: