„Perfumy to niewidoczny, ale niezastąpiony i niedościgniony dodatek" - tymi słowami Coco Chanel chciałabym zaprosić was na krótką wycieczkę do krainy perfum. Nie będzie to jednak katalog znanych marek, ale garść podstawowych informacji i zasad, jakimi trzeba się kierować przy wyborze zapachu.
Piękny zapach, jaki wydobywa się z flakonika, to złożona kompozycja wielu różnorodnych aromatów. Pracą polegającą na tworzeniu kompozycji zapachowych zajmują się osoby zwane „nosami", które mają wyjątkowe predyspozycje: szczególnie wyostrzony zmysł węchu i zdolność do zapamiętywania i analizowania wielu woni.
Potocznie niemal na każde „pachnidełko" mówimy perfumy (albo- uwaga!- błędnie „perfuma"!), ale trzeba nam wiedzieć, że w zależności od stężenia olejków zapachowych wyróżniamy:
- Perfumy (fr. Perfum) - 23-43%
- Wodę perfumowaną (fr. Eau de perfum) - 10-15%
- Wodę toaletową (fr. Eau de toilette) - 5-10%
- Wodę kolońską (fr. Eau de cologne) 3-5%
- Wodę odświeżajacą (fr. Eau fraîche).
Każdy zapach składa się z trzech nut: głowy, serca i bazowej. Nuta głowy - to ta, którą czujemy od razu po otwarciu flakonika, ona ulatnia się najszybciej, ale robi tak ważne pierwsze wrażenie. Nuta serca jest dominująca i utrzymuje się na skórze przez kilka godzin. W nucie bazowej, najgłębszej kryją się najwolniej uwalniane składniki np. piżmo.
Wśród zapachów istnieje wiele kategorii np. cytrusowe, kwiatowe, paprociowe, orientalne. Perfumy powinny być przechowywane w lodówce lub miejscu bez dostępu światła - wówczas na dłużej zachowają swe właściwości. Zaleca się używać kilku zapachów na zmianę - w zależności od pory roku i samopoczucia. Najlepiej perfumować się w miejscach, gdzie wyraźnie wyczuwamy puls, czyli w zgięciach łokci, kolan po wewnętrznej stronie nadgarstków i na karku.
Jeśli masz w planach zakup perfum, wybierz się do drogerii rano. Wtedy jesteś bowiem wypoczęta, a twoje zmysły wyostrzone. Po południu, gdy zmęczenie daje się we znaki, łatwo o pomyłkę, możesz ulec pierwszemu wrażeniu, a potem okaże się, się jesteś niezadowolona z zakupu. Przed kupowaniem perfum nie używaj żadnych kosmetyków zapachowych, nie skrapiaj się swoją wodą toaletową, ani tym bardziej perfumami. Zachowaj neutralność, zastosuj łagodne bezzapachowe produkty: żel do mycia, dezodorant.
Wybierając zapach, nie wąchaj perfum z flakonu. Wykorzystaj testery i wąskie paseczki papieru. Gdy próbka przypadnie ci do gustu, nanieś troszeczkę perfum na nadgarstek. Uwaga! Nie rozcieraj ich! Zapach musi się rozwinąć, gdy rozetrzesz - kompozycja zostanie zaburzona. Pamiętaj, że perfumy inaczej pachną z flakonu, inaczej na papierku, a jeszcze inaczej na skórze. Ba, na każdej skórze inaczej. Ten zapach, który zachwyca cię u koleżanki, na tobie może okazać się nietrafiony.
Jednorazowo zapoznaj się z góra 3-4 zapachami. Powód jest banalny, więcej twój noś nie jest w stanie rozróżnić i wybór będzie nieskuteczny. Nie kupuj perfum od razu skuszona pierwszym wrażeniem. Odczekaj kilka godzin, najlepiej do wieczora. Gdy rozwiną się stopniowo wszystkie trzy nuty, będziesz mogła w pełni ocenić, czy ten zapach naprawdę ci się podoba. Najlepiej więc jednego dnia wypróbować perfumy, dać im szansę przez cały dzień, na koniec ocenić i następnego dnia iść je kupić albo szukać innego zapachu.
Na koniec polecam przeczytać słynne „Pachnidło" Patricka Süskinda albo obejrzeć jego filmową adaptację. Życząc wam trafnych wyborów i udanych zakupów zacytuję jeszcze Jean-Paula Belmondo: „Pokusa to perfumy, które wdycha się tak długo, aż człowiek zapragnie mieć flakon".