Ponad 20 letnie badania prowadzone przez naukowców z Uniwersytetu Nevady w Reno przyniosły nieoczekiwane rezultaty. Miejsce zamieszkania, stopień zamożności czy wykształcenie rodziców nie ma tak dużego wpływu na edukację dziecka jak sądzono. Badaczy zaskoczył fakt, że bardzo silnym bodźcem, wpływającym na wykształcenie dziecka jest posiadanie w domu dużej ilości książek. Im więcej - tym lepiej.
Nawet niewielka biblioteka ma pozytywny wpływ - mówi badaczka Mariah Evans. - Jedyne dwadzieścia książek może być istotnym bodźcem do zdobywania wyższego wykształcenia, im więcej książek w domu, tym większe ich oddziaływanie. To całkiem dobry wskaźnik zwrotu inwestycji przy niewielkich zasobach materialnych.
Wychowanie w domu bez książek można porównać z posiadaniem rodziców pozbawionych wykształcenia, a 500 książek w domowej bibliotece ma taki wpływ, jak posiadanie rodziców z wykształceniem uniwersyteckim.
Świetny pomysł na rozbudzenie w dziecku naukowych ambicji. A przecież domowa biblioteka wcale nie wymaga nakładów pieniędzy. Mnóstwo wspaniałych dzieł literatury znajdziemy w antykwariatach niemal w każdym mieście w Polsce. Zatem do antykwariatu marsz!
Czytaj także:
Imprezy na Dzień Dziecka
Efekt Mozarta to mit
Świętojańskie imprezowanie