Prof. Jadwiga Staniszkis opowiada o tym, co pociąga ją w Japonii, czego zazdrości wnuczce i - jak zawsze - o polityce. Wie, że zaangażowanie w kampanię wyborczą może jej zaszkodzić jako niezależnemu ekspertowi. - Jestem przyzwyczajona, nawet się w to bawię, że swój autorytet trochę niszczę, a potem się odbijam, sprawdzam, czy da się odbić - zdradza prof. Staniszkis. A na pytanie czy kobiecie w Polsce w roku 2010 łatwiej się żyje samej, czy w parze, odpowiada: „Nie wiem, rozwiodłam się kilka tygodni temu.”
Przeczytaj wywiad z prof. Jadwigą Staniszkis