Jest to dziewczyna skromna, inteligentna. Ma cellulit, próchnicę, zniszczone włosy. Przekonana jest o swojej wyjątkowości, ale się z tym nie obnosi. Wie, że ludzie są schematyczni, ale w głębi ducha wierzy, że to właśnie ona jest wyjątkową femme fatale. Nie cierpi idealnych gwiazd show biznesu, zazdrości pieknym kobietom, ale się do tego nie przyznaje. Uwielbia kawę, jedzenie w łóżku przed TV.
Miała trzech partnerów seksualnych, z każdym "miał być ślub", jednak po czasie okazywało się, że "to nie to". Rozpacz, łzy i myśli samobójcze towarzyszyły każdemu rozstaniu.
Magda je dużo czekolady, lubi głupie seriale, choć przyznaje się do tego tylko sobie. W towarzystwie kładzie nacisk na swój intelekt, prowadzi rozmowy na temat nudnego programu obejrzanego kiedyś na discovery. Dzieci wzruszają ją czasami, zwykle przez godzinę. Później, zirytowana dochodzi do wniosku, że swoje własne będzie kochała miłością bezgraniczną, obce to niewychowane bachory.
Nasza bohaterka nawet lubi alkohol. Po dwóch drinkach da się skusić na karaoke, a nawet na jakiś disco dance w klubie dla małolatów. Na przestrzeni lat zdarzały jej się alkoholowe wpadki, podczas których była tzw. "gwiazdą imprezy. " Jednak te kompromitujące wspomnienia z pamięci wymazała, mając nadzieję, że i inni to zrobili.
Magda jako córka jest grzeczna, miła. Nie mówi o seksie, mówi rodzicom i dziadkom, że nienawidzi papierosów, nie pije piwa, a w szkole idzie jej świetnie, w sumie to nawet prawie ma stypendium.
Magda jako studentka to wcale nie leń, wszyscy profesorowie jednak tak twierdzą, wpisując jej do indeksu niechciane tróje. Magda dużo się uczy, w sesji nie wychodzi ze swojego ciasnego, taniego pokoju wynajmowanego razem z koleżanką. Koleżanka dba o rozrywki Magdy często namawiając ją na alkoholowo imprezowe ekscesy.
Czy Magda jest EKO? Tak.
Magda i jej legitymacja kochają EKO-podróże.
Eko podróż = eko przygoda.
Nasza bohaterka nie korzysta z ulgi 60 % przysługującej podróżującym studentom. Oszczędza więcej "kieszkonkowego" nie uwzględniając tego, że głoduje i zawyża przed rodzicami wysokość czynszu.
Co więcej, Magda czynnie walczy z zanieczyszczeniem środowiska. Ulice pełne są samochodów z jedna osobą w środku. Nieekonomiczne, prawda? Wsadzając wszystkich kierowców do alternatywnego środka transportu, uniknęlibyśmy korków, spalin, wyeksploatowanych dróg.
Dlatego właśnie, Magda podróżuje "na stopa". Nie emituje dodatkowych spalin, nie wjeżdża na zatłoczone ulice kolejnym pojazdem, oszczędza pieniądze na bilety / paliwo.
Autostop to coraz mniej stosowana forma podróży. Ludzie stali się bardziej nieufni, zamknięci na nowe, przypadkowe znajomości. Nie ma znaczenia, czy masz na imię Magda, Ania, Kasia, czy Wojtek. Bez znaczenia jest, czy masz lat 20, czy 50. Niewiarygodne? czemu. Przypomnij sobie reklamę tabletek przeciwbólowych. Tam, para sześdziesięciolatków, wybiera się w romantyczną podróż do Wenecji. Pięknie, prawda? Autostop to prawdziwa przygoda. Jeśli więcej ludzi będzie podróżowało w ten właśnie sposób, spaliny rzeczywiście znacznie mniej będą ingerowały w stan środowiska, podróże samochodem będą bardziej ekonomiczne- im więcej pasażerów w samochodzie, tym lepiej.
Strach przed nowymi znajomościami chyba paraliżuje ludzi. A szkoda. Jeśli ciężko jest Ci przekonać się do podróży "na stopa", nie przejeżdżaj obojętnie koło pary nastolatków, która z pasją i pustymi kieszeniami jeździ po świecie.
Pewnych wakacji zjeździłam tak całą Polskę. Zwiedziłam Mazury, większe Polskie miasta i zupełnie małe wioseczki. Poznałam wspaniałych, życzliwych ludzi. Jeśli masz odwagę na przygodę nie czekaj. Autostop lubi spontaniczne decyzje. Nie masz pieniędzy nie tylko na podróż, ale i na nocleg? Nie szkodzi. Miłośnicy wielkich podróży po małym świecie stworzyli międzynarodowy portal wspierający ten sposób podróży. Spontaniczny i tani.
Jedyne czego potrzebujesz to entuzjazm, dobre nastawienie. Jakiś ręcznik, śpiwór, trochę konserw. Trochę drobnych na zimne napoje podczas zwiedzania Barcelony, Pragi, czy Krakowa. Zabierz znajomego lub znajomą. Dalej nie wiesz co z noclegiem? Wracam do opisania przydatnego portalu. Nie wiem, czy mogę w swoim blogu reklamować inne portale, dlatego nie użyję jego pełnej nazwy. Idea polega na tym, że logują się tam podróżnicy, turyści z całego świata. Raczej zwolennicy wakacji niezorganizowanyh, tacy, którym wystarcza nie luksus, a ludzie tworzący klimat. Którzy kolekcjonują wspomnienia, a nie zdjęcia pod palmą, żeby pochwalić się swoim snobistycznym znajomym.
Po zalogowaniu na portalu szukasz interesującego Cię miasta. Na dobry początek warto zacząć od miasta w Polsce. Powiedzmy, że interesuje nas Olsztyn. Znajdujemy osobę, która spełnia nasze oczekiwania. Oferuje nocleg, jakiś obiad, obiecuje, że oprowadzi Cię po swoim rodzinnym mieście. Ryzykowne? Niekoniecznie. Użytkownicy dają sobie recenzje, oceny wiarygodności. Wybierz osobę, która jest oceniona pozytywnie, żeby uniknąćnnieprzyjemnej niespodzianki. W zamian za taką pomoc, Ty oferujesz coś w zamian. Nie musi to być nocleg, jeśli nie masz warunków. Możesz zaproponować oprowadzenie po swoim mieście, wskazówki, gdzie warto zjeść, gdzie pójść na imprezę.
Zachęcam do takich eko, tanich wakacji.
Praca konkursowa naszej Internautki
Ty także możesz wziąć udział w naszym EKO-KONKURSIE i walczyć o wspaniałe nagrody! Szczegóły znajdziesz TUTAJ