Babskie Sprawy
Jesteś tutaj: w-spodnicy.pl » Babskie sprawy » O tempora! |

O tempora!

Autor:Luizjanna , Blog: Dzisiaj będzie dobry dzień
Już w czasach antycznych stateczni ludzie oburzali się zdziczeniem panujących wokół obyczajów. Zresztą każde pokolenie, począwszy od Adama i Ewy a skończywszy na nas, uważa, że „kiedyś, to były czasy…” Różne rzeczy następują później, ale wstęp od wieków jest ten sam. Za naszej młodości było lepiej. Z tym, że Pierwsi Rodzice mieli chyba najbardziej uzasadnioną podstawę do narzekań, w końcu oni młodość spędzili w Raju, a starość na ziemi, na padole łez…

Co prawda nie uważam się jeszcze za stetryczałą staruszkę stojącą jedna nogą nad grobem, ale sami Państwo przyznacie, że niejednokrotnie w tym miejscu grzmiałam nad degrengolada społeczną.

Wakacje to dobry okres, żeby się zrelaksować, odpocząć, cos ciekawego obejrzeć. Ale też jest to czas, kiedy człowiek relaksuje się tłumnie. Bo i na plaży na ogół trudno znaleźć odludny skrawek tylko dla siebie. A i w górach tak jakoś tłoczno i gwarno. Przynajmniej na deptakach. A takie nagromadzenie ludzi, którzy mają mnóstwo wolnego czasu w zapasie, sprzyja obserwowaniu ogólnie panujących obyczajów.

Jakieś dwa lata temu spotkała nas wielka przyjemność. Mieliśmy okazję spędzić z mężem weekend w pięciogwiazdkowym hotelu w Warszawie. Taką nagrodę wygrałam w konkursie. W sobotni poranek siedzieliśmy w hotelowej restauracji przy smakowitym śniadanku, gdy nagle koło naszego stolika stanął inny gość hotelowy. Przyznam, ze mnie lekko zatchnęło. Dobrze, ze nic akurat w ustach nie miałam, bo chyba by nie mieli już Państwo więcej okazji zapoznać się z moimi przemyśleniami. Pan w średnim wieku, w rozciągniętych spranych dresowych porciętach (niezręcznie opadających do poziomu, którego nie chciałam za żadne skarby oglądać na obcym mężczyźnie) i wątpliwej urody koszulince na ramiączkach również postanowił zjeść śniadanie. O klapkach na gołych, wyraźnie zaniedbanych stopach nie wspomnę, bo przy jedzeniu to nie wypada. Oczywiście, oczywiście, zaraz odezwą się głosy, że pewnie gorąco było... W takich hotelach to rzadko kiedy jest gorąco, bo klimatyzacja wszędzie i raczej sweterek się przydaje niż przewiewny dekolt. A owego pana pamiętam do dziś i nie jest to najmilsze wspomnienie.

Dwa tygodnie później byłam w Wambierzycach, gdzie znajduje się Bazylika pod wezwaniem Nawiedzenia NMP z początku XVIII wieku, więc i tłumy turystów błąkających się po okolicy trafiają do wspaniałej świątyni. Z wielkim wysiłkiem udało mi się wdrapać do owej bazyliki po całkiem pokaźnych schodach, a poruszałam się wówczas jeszcze o własnych siłach (za to przy mocy kul) i zajęłam miejsce w ławeczce przed ołtarzem, żeby wymodlić zdrowie dla siebie i dla najbliższych. Ale jakoś nie mogłam się skupić. Może przeszkadzali mi ludzie, którzy zapominali, ze są nie w muzeum tylko w świątyni i czuli się całkiem swobodnie rozmawiąjąc nie tylko ze sobą na wzajem, ale i przez telefon. A może odezwała się znów ta moją krytyczna natura i nie mogłam się powstrzymać od negatywnego oceniania paradujących prawie nago pod ołtarzem turystów. Zwłaszcza dwie osoby utkwiły mi w pamięci, brak opisu niech zastąpi Państwu bogata wyobraźnia.

Podczas kolejnych  wakacyjnych wędrówek trafiliśmy również do jedynej w Polsce Kaplicy Czaszek. Jest to bardzo oryginalna forma cmentarza, czy zbiorowej mogiły. Jeden z kapłanów w XVIII wieku nie mógł znieść, że po atakach zarazy pełno w okolicy zbiorowych grobów, pozbierał przy pomocy parafian walające się wszędzie ludzkie członki i czaszki i zgromadził je na ścianach i suficie specjalnie do tego celu zbudowanej kaplicy. Makabryczne, prawda? Ale z drugiej strony uchronił wiele szczątków ludzkich przed profanacją. Przynajmniej tak mu się zdawało. Obecnie kaplicę odwiedzają turyści. Współczesny człowiek nie drży na widok gołych kości, bo się gorszych rzeczy w telewizji i w kinie naoglądał. A przy tym jest żądny wiedzy. I tak na moich oczach młody mężczyzna wkładał palec w oczodół wiszącej przed nim czaszki i sprawdzał grubość kośćca, a młoda kobieta awanturowała się z obsługą kaplicy, ponieważ koniecznie chciała się sfotografować w środku, a jest tam zakaz robienia zdjęć. Czułam niesmak i żal. Niesmak, że ludzie nie potrafią uszanować grobowca, jakim dla kilku tysięcy istnień ludzkich stała się owa Kaplica Czaszek. Żal do władz kościelnych, że pozwalają na bezczeszczenie ludzkich szczątków i do siebie, że wiedziona ciekawością zdecydowałam się na odwiedzenie tego miejsca.

W tym roku widziałam młodą mamusię, która przyprowadziła do jednej z dolnośląskich bazylik dwójkę małych dzieci. Chwalebne? Bardzo. Pod warunkiem, że dzieci nie jeżdżą na hulajnodze czy rowerku po świątyni, a rodzicielka powstrzymuje się na ten czas od lizania loda. Sama nie wierzyłam własnym oczom ani uszom (bo ta trzyosobowa wycieczka cicha również nie była) i zastanawiałam się, po co przyszli. Pewnie dla ochłody, bo w kościołach jest zwykle chłodniej, a upał w tym roku bywał nieznośny.

Na temat innych drażliwych i niesmacznych wydarzeń, jakie miały miejsce w tegoroczne wakacje, nie chcę się wypowiadać, choć aż palce świerzbią, by coś napisać. Już dawno postanowiłam, że o polityce pisać nie będę, a tym razem musiałabym o temat tabu zahaczyć.

Mogę jednak zauważyć na marginesie, że każdy człowiek ma wolną wolę, swój rozum i rozsądek - a przynajmniej mieć powinien. Więc każdy z nas wie, co wolno, czego nie wypada, a co nigdy nie powinno mieć miejsca. Tylko czasem coś otumania do tego stopnia, iż dzieją się rzeczy i straszne, i śmieszne, i niesmaczne. A najgorsze, że jednocześnie...

 

O tempora! o mores! [łac. ‘o czasy! o obyczaje!'], wyrażenie oburzenia na widok rozluźnienia obyczajów (Cyceron)


Teksty na podobny temat

 Dzisiaj będzie dobry dzień W-Spódnicy

Stres przedświąteczny

W jakiejś codziennej gazecie wyczytałam, że święta Bożego Narodzenia to od lat źródło stresu przeciętnego Polaka. Trochę poczułam się zaskoczona. Źródło stresu? Kiedyś to rozumiem. Święta mogły być stresujące, zwłaszcza gdy...

Czytaj Dalej
 Dzisiaj będzie dobry dzień W-Spódnicy

Życie spoza szyby

Kiedy miałam jakieś osiem (może dziewięć)lat trafiła w moje ręce opowieść o niepełnosprawnej dziewczynce, która uwięziona w kalekim ciele, uwieziona w domu, i co najgorsze uwięziona w samotności spędza czas obserwując życie...

Czytaj Dalej
 Dzisiaj będzie dobry dzień W-Spódnicy

Garkotłuk czy mistrzyni patelni

Mój obecny mąż musiał przeżyć nielichą chwilę trwogi. Gdy tylko się zdeklarował uczuciowo i praktycznie równocześnie wyznaczył datę ślubu, jadł ze mną i moją rozległą rodziną kolację. Posiłek sam w sobie nie niósł ze sobą...

Czytaj Dalej

Galerie zdjęć

  • Na letnie dni: klapki damskie 2012
  • Dziewczęcy dodatek: ozdobne akcesoria do włosów
  • Odsłoń ramiona! Modne topy na lato 2012
  • Twoja nuta: galeria perfum damskich
  • Pogrubiają, podkręcają, wydłużają: dobierz tusz do rzęs dla siebie!
  • Romantyczne fale, niesforne loki: fryzury dla krętych włosów
  • Niezbędna ochrona na słoneczne dni: kosmetyki do opalania

Profil autorki

Najnowsze teksty internautek

 urodowe ciekawostki W-Spódnicy

Kobiecy sposób na Euro

Nieuchronnie zbliża się czas, kiedy nasi panowie na miesiąc zapomną,...

Majówka bardzo last minute

Długi weekend majowy to nie tylko okres wyjazdów to również okazja,...
 Kasia W-Spódnicy

Jak zmienić wnętrze mieszkania...

Remont? Niekoniecznie, ale metamorfoza wnętrza jak najbardziej. Z...

Gdzie na wymarzoną podróż pośl...

Elegancka sala, piękna suknia, efektowny tort i z portfela uciekają...
 Kasia W-Spódnicy

Wiosenne wnętrza, czyli kwiat w...

Wiosna pobudza do zmian. Po „zimowym śnie” metamorfoza przyda się nie...

Polecamy

Przyłącz się do naszej akcji! Uśmiechnij się!

Przyłącz się do naszej akcji! ...

"Fajna Polska" to akcja społeczna, którą chcemy pobudzić nas Polaków...
Dwie drogi do bycia szczęśliwym - potwierdzone naukowo!

Dwie drogi do bycia szczęśliwy...

Jak być szczęśliwym? Wszystkie chcemy znać odpowiedź na to pytanie. A...
CV po angielsku - jak je napisać?

CV po angielsku - jak je napisać?

Wysyłanie CV po angielsku jest dosyć często wymagane podczas...
„Lily”, czyli nowy film z Diane Kruger już w kinach!

„Lily”, czyli nowy film z Diane...

Tytułowa bohaterka filmu „Lily”, to typ absolutnej ekscentry...
„Zakochany Goethe” już w kinach!

„Zakochany Goethe” już w kinach!

Johann Wolfgang Goethe jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych...

ofeminin.pl

Ekologiczny dom

Wystarczy kilka prostych zabiegów, by twój dom był bardziej ekologiczny. Nieważne, czy mieszkasz na...

City break czyli wypad na weekend.

©Thinkstock City break to sposób na krótki odpoczynek, oderwanie się...

Symbolika prezentów.

Panowie, to wy nas uzależniliście od prezentów. Trzeba było naszym...

Horoskop na kwiecień 2012

Sprawdź swój horoskop na kwiecień 2012 i dowiedz się, co cię czeka.

Apart

Gorące tematy

  • Jak wydawać mniej
    Grosz do grosza, c...
  • campus girls
    Campus Girls 2012
  • Kubki termiczne
    Poranna kawa na wy...
  • zimowe wieczory
    Ferie z książką, c...
  • dobre horrory
    Mrokomania: filmy i...

Najnowsze kolekcje

Poczuj się zmysłowo: modne biustonosze 2012 Uwaga, pasy! Prążkowy trend 2012 Kwitnąca garderoba: ubrania i dodatki w kwiaty Poczuj klimat wiosny! Kolekcja H&M wiosna 2012 Piechotą do lata: najmodniejsze sandały 2012
Babskie Sprawy