Babskie Sprawy
Jesteś tutaj: w-spodnicy.pl » Babskie sprawy » Don Juan nosi spódnicę cz.32 |

Don Juan nosi spódnicę cz.32

Autor:maideh , Blog: Don Juan nosi spódnicę
‘pojedziemy na komisariat drogie panie’ powiedział niskim głosem. Spojrzałam na chłopaka, który był przyduszony do ziemi. Wił się, ale nic mu to nie pomogło. Stałam w strachu. Chciałam wytłumaczyć się ze wszystkiego, ale zdałam sobie sprawę, że nie mogę zrobić tego przy Lisie, która była bliska płaczu.

Minęło kilka dni zanim Lisa podeszła skruszona do mnie z przeprosinami. Nie miała zresztą innego wyjścia. Wiedziała, że to z jej strony powinny paść przeprosiny. Obiecała, że nie poruszyła i nie poruszy tematu kłótni i jego powodu przy Alvarze ani przy żadnym z domowników. Nasze relacje wróciły do normy, ale z drugiej strony pomyślałam sobie, że faktycznie zabrnęłam z tajemnicami daleko. Nie tylko ukrywałam przed wszystkimi związek z  Adrianem, ale ukrywałam także fakt, że od niedawna pracuję jako dziennikarka śledcza.

- ‘wiesz, że znaczysz dla mnie wszystko’ wyszeptał do ucha Adrian pochylając się nade mną ‘ale Alejandro chce z tobą porozmawiać’
- ‘znowu?’ zapytałam zdziwiona ‘pójdziesz ze mną?’
‘obawiam się, że tym razem będziesz musiała zmierzyć się z nim sama’ odpowiedział. Przeczuwałam, że sprawa dotyczy Marons i nie myliłam się. ‘możesz coś dla mnie zrobić?’ zapytał niskim głosem Alejandro. Pokiwałam twierdząco głową. Ten człowiek i bijąca od niego siła potrafił odebrać czasem głos.
‘mogłabyś dziś wieczorem udać się do tego miejsca?’ pokazał mi zdjęcie baru, którego stali bywalcy do najgrzeczniejszych zapewne nie należeli.
‘co miałabym tam robić?’
‘postaraj się poznać kogoś miłego i zapytać czy nie ma przy sobie działki do odkupienia. Dobrze by było gdybyś przy okazji zebrała trochę informacji’.
Siedziałam i poczułam jak zaczyna bić mi szybciej serce. Do tej pory cieszyłam się, że wezmę udział w czyś wielkim, ale teraz dotarło do mnie, że muszę się z tym naprawdę zmierzyć.
‘mam iść sama?’
‘nie, najlepiej jak pójdziesz z jakąś atrakcyjną koleżanką, wtedy łatwiej o zwrócenie uwagi adoratorów’. Zapadła chwila ciszy.
‘dostaliśmy wiadomość, że ich aktywność zwiększyła się, co staje się zrozumiałe o tej porze roku, niedługo wrócą do Malagi studenci i wtedy trzeba będzie mieć wyostrzone zmysły’
‘zrobię wszystko co w mojej mocy by zdobyć dziś jakiekolwiek informacje’
‘dziękuję’ powiedział spoglądając mi w oczy z kamienna twarzą. Będąc już przy drzwiach usłyszałam jeszcze od niego;
‘Maideh? Uważaj na siebie’
‘będę’ odpowiedziałam uśmiechając się.

Osobą, którą najmniej musiałam namawiać na wieczorne wyjście okazała się Lisa.
‘wiesz w sumie to przydałoby się nam wyskoczyć na drinka i definitywnie zakończyć jakiekolwiek nieporozumienia’ odpowiedziała gdy zaproponowałam jej wyjście. Lepszej odpowiedzi nie mogłam się spodziewać. Wiedziałam, że w ten sposób nie będzie zadawała zbędnych pytań. Miała co prawda propozycję klubu, ale ta zaproponowana przez Alejandra była dla niej nie odkrytym jeszcze miejscem dlatego zgodziła się bez większego przekonywania.
W środku miejsce nie powalało z nóg, ale Lisa nie namawiała na zmianę lokalu. Pub z pewnością był jednym z ulubionych fanów techno. Podłogi i ściany były czarne a stoliki i pufy białe. Całość dopełniało fioletowe światło. Na szczęście nie miałam na sobie nic białego bo inaczej świeciłabym jak fluorescencyjna bombka…
Zauważyłam wolny stolik niedaleko baru. W około siedziały wesołe grupki złożone z mieszanego towarzystwa. Dopiero kiedy podeszłam do baru by zamówić drinka zauważyłam w rogu stolik, przy którym siedziało trzech młodych mężczyzn o marokańskim typie urody (jak mi się wydawało). Postanowiłam przyglądać się im przez chwilę by ściągnąć na siebie wzrok któregoś z nich. Udało mi się po chwili. Uśmiechnęłam się do chłopaka o kręconych włosach i wróciłam do stolika.
‘może potem wyskoczymy gdzieś zatańczyć?’ zaproponowała Lisa
‘hmmm pracuje jutro, ale właściwie jeśli damy się porwać jakimś cudzoziemcom to czemu nie?’
‘a co na to twój tajemniczy A?’ zapytała
‘mówiłam ci, że był to krótki epizod nic dla mnie znaczący, byłam wkurzona zachowaniem Alvara i musiałam jakoś odreagować’
‘dalej będziesz trzymać jego imię w tajemnicy?’ zapytała
‘tak będzie lepiej. Jeśli przypadkowo go spotkasz na swojej drodze nie będziesz mieć wyrzutów sumienia, że wcześniej był ze mną’ odpowiedziałam żartując
‘ale z ciebie jest czasem wredne babsko Maideh’ zaśmiała się. W tej samej chwili przy naszym stoliku pojawiła się kelnerka z dwoma drinkami na tacy.
‘drogie panie mam dla was drinki od panów siedzących przy stoliku w rogu’ powiedziała kelnerka. Lisa odwróciła się by spojrzeć w ich stronę. Ja natomiast uśmiechnęłam się do chłopaka w kręconych włosach. Nadal zaskoczona Lisa nie umiała wydobyć z siebie żadnego dźwięku, a ja szybko odpowiedziałam kelnerce
‘dziękujemy, proszę przekazać tym uroczym mężczyznom ze jest nam bardzo milo’.
Kiedy kelnerka odeszła Lisa powiedziała poważnie:
‘chyba nie będziesz pić drinka od tych typków­’
‘a dlaczego nie? Coś jest z nimi nie tak?’ zapytałam
‘no wiesz, nie znamy ich, a na spokojnych Hiszpanów nie wyglądają’ odpowiedziała. Zdziwiła mnie jej nagła niechęć do obcych, która zaczęła być jednocześnie przeszkodą w wykonaniu planu.
‘od kiedy masz takie uprzedzenia? Wypijmy drinka i bawmy się dziś dobrze’ powiedziałam stanowczo, ale też zachęcająco. Chwyciłam drinka w dłoń i wykonałam gest podziękowania w stronę chłopców. Lisa nadal nie była przekonana. Z pewnymi oporami, ale w końcu przełamała się i napiła się. Cały czas starałam się nawiązać z nimi kontakt wzrokowy. Dopiero po kilku minutach ‘moja ofiara’ zdecydowała się na ruch. Wstał i podszedł do nas.
‘witam piękne panie’ powiedział z akcentem.
‘bingo’ pomyślałam, teraz tylko podtrzymać znajomość i delikatnie wypytać się o niektóre sprawy.
‘czy nie chciałybyście dołączyć do naszego stolika?’ zapytał z uśmiechem.
Zignorowałam spojrzenie Lisy, która musiała brać mnie za kompletną wariatkę i odpowiedziałam mu miło:
‘może wy dosiądziecie się do nas? Jest tu trochę więcej miejsca’. Zawahał się przez chwilę. Wiedziałam, że wybór stolika na uboczu był ich celowym zabiegiem, ale dał się skusić na moją propozycje. Machnął do kolegów ręką i  kilka sekund później siedzieliśmy wszyscy razem.
Rozmawiało się nam bardzo miło, nawet Lisa się rozkręciła. Potańczyliśmy chwilę i powiedział mi nawet do ucha kilka miłych słów. Zastanawiałam się przez chwilę czy tak sympatyczni i mili chłopcy mogliby mieć coś na sumieniu. Poczułam przez chwilę zwątpienie. Patrzyłam mu w oczy, które miały w sobie tyle dobroci.
‘Nie, to nie możliwe’ pomyślałam. Pomyliłam się, gdzieś tu na sali musi być ktoś inny, kto jest z Marons. Tańczyliśmy, a ja badawczo przyglądałam się innym szukając znaku potwierdzenia. Zauważyłam dwóch mężczyzn siedzących przy barze, którzy już od dłuższego czasu często zerkali w naszą stronę. Spojrzałam raz jeszcze w te piękne oczy chłopaka z kręconymi włosami.
‘jak masz na imię?’ zapytałam
‘nie powiem’ odpowiedział z uśmiechem
‘dlaczego nie?’
‘niech to zostanie tajemnicą, kto wie czy jeszcze mnie kiedyś zobaczysz?’
‘masz zamiar uciec do Maroka?’ zapytałam pewnie. Zdziwiło go to trochę.
‘skąd wiedziałaś?’
‘wiem więcej niż ci się wydaje’ powiedziałam tajemniczo ‘od dłuższego czasu byłam już tobą zainteresowana, kilka osób już mówiło mi o tobie’. Był zdziwiony, ale uśmiechał się. Nie zorientował się nawet przez chwile, że prowadzę z nim grę. Bardzo ryzykowną grę.
‘kto ci o mnie mówił?’
‘np. Ali’ odpowiadałam w sposób jakbym prowadziła z nim zabawę
‘skąd znasz Ali’ego? To nie możliwe! Co za historia! Znasz Ali’ego’ .
Tak naprawdę to imię przewinęło mi się niedawno w aktach, które dał mi Alejandro. Nie wiedziałam kim naprawdę był Ali i jak wyglądał.
‘zaraz mi powiesz pewnie, że coś ode mnie chcesz’ mówił śmiejąc się
‘czytasz w moich myślach’ odpowiadałam mu
‘taka śliczna dziewczyna nie mogłaby być fanką takich paskudztw’
‘pozory mylą’.
Usiedliśmy przy stoliku kontynuując rozmowę. Nadal nie wiedziałam jak ma na imię, ale z każdą sekundą było mi żal, że taki śliczny i czarujący chłopak babrze się w takim chłamie. Siedzieliśmy, kiedy nagle pod stołem podał mi małą torebkę.
‘jeden całus tutaj’ pokazał na policzek ‘i wszystko dziś jest twoje w prezencie’. Zaskoczył mnie sowim zachowaniem. Nie zdążyłam mu podziękować, gdy przy naszym stole znalazło się dwóch typków. Tych samych którzy siedzieli przy barze. Zaraz za nimi zjawiło się jeszcze trzech innych. Rzucili się na naszych towarzyszy, a największy złapał za rękę mnie i Lisę, szarpnął nami, a następnie popchał w stronę ściany. Przed oczami zalśniła mi srebrna odznaka.
‘pojedziemy na komisariat drogie panie’ powiedział niskim głosem. Spojrzałam na chłopaka, który był przyduszony do ziemi. Wił się, ale nic mu to nie pomogło. Stałam w strachu. Chciałam wytłumaczyć się ze wszystkiego, ale zdałam sobie sprawę, że nie mogę zrobić tego przy Lisie, która była bliska płaczu.
‘porozmawiamy sobie z panią’ powiedział duży facet. Nagle zdałam sobie sprawę z tego, że w mojej w dłoni nadal ściskałam woreczek, który dał mi ten chłopak. Przez sekundę moje ciało zalała gorąca fala…

W radiowozie zadali nam kilka ogólnych pytań. Zakończyli gdy powiedziałyśmy, że jesteśmy stażystkami w Diario. Na komisariacie przesłuchiwali nas w osobnych pomieszczeniach. Od momentu wyjścia z klubu Lisa nie odezwała się do mnie ani słowem. Widziałam, że była wystraszona i zdenerwowana jednocześnie. Zawiodłam ją po raz kolejny. Widziałam to w jej oczach i wzroku pełnym gniewu kiedy wchodziła do pokoju,  w którym ją przesłuchiwali.
‘panno Seddig’ zwrócił się do mnie młody policjant ‘tędy proszę’.
Weszliśmy do małego pomieszczenia ze stołem i komputerem. Nie było żadnych luster weneckich, których naoglądałam się w filmach. Widocznie takie pomieszczenia wykorzystywane są przy większych przestępstwach. Siedziałam skulona i czułam, że robi mi się zimno i gorąco na zmianę. Młody policjant wyciągnął notes i położył obok niego worek z marihuaną , którą dostałam w klubie.
‘czy wie pani co znajduje się w środku?’ zapytał
‘podejrzewam, że w środku jest marihuana’
‘zgadza się’ odpowiedział spokojnie ‘czy zna pani mężczyznę, który pani to dał?’
‘nie’
‘poznała go pani w klubie?’.
Postanowiłam przykrócić serie pytań i powiedziałam mu szczerze zdanie, które wprawiło go w osłupienie:
‘pracuję jako dziennikarka śledcza dla Diario, byłam podstawiona, miałam zebrać informacje, a pana koledzy, że tak skromnie powiem, przeszkodzili mi w tym delikatnie’. Siedział z otwartą buzią.
‘to zmienia postać rzeczy panno Seddig. Czy pani koleżanka również była zaangażowana w akcję?’
‘nieświadomie, nie wie, że zajmuję się tym. Robię to od niedawna i chciałabym by nie wiedziała o niczym’.
‘dobrze w takim razie przesłuchanie nabierze innego wymiaru, oczywiście zostaną panie wypuszczone wolno. Jednak będę musiał skontaktować się z pani redaktorem’
‘może pan porozmawiać z Adrianem Nawarro, to z nim najczęściej współpracuje i konsultuje się’ powiedziałam.
‘dobrze’ powiedział sucho.
Kilka minut później byłam już wolna i czekałam na Lise na korytarzu. Zadzwoniłam do Adriana by uprzedzić go o możliwym telefonie z policji. Nie był zachwycony wpadką, ale był wyrozumiały. Kiedy skończyliśmy rozmawiać z przesłuchania wyszła Lisa.
‘odwieziemy panie do domu’ powiedział jeden z policjantów, powiedziałam, że damy sobie rade.
‘jest późno, byłoby nierozsądnie z naszej strony puścić was o tej porze same’. Nie sprzeczałam się z nim dłużej. Chciałam wrócić z Lisą i przeprosić ją za wszystko. Była niechętna zapoznaniu się z tymi chłopakami. Gdyby tylko znała prawdę…wybaczyłaby i zrozumiałaby.
‘Liso’ powiedziałam obejmując ją ramieniem. Chciałam ją przeprosić za tą okropną noc, ale odpowiedziała tylko zimno
‘Miadeh, proszę cię…nie mów nic’.


Galerie zdjęć

  • Hit mody 2012: grube obcasy
  • Uwiedź go! Seksowna bielizna na walentynki
  • Dla grzecznej panienki: bluzki z kołnierzykiem
  • Twoja nuta: galeria perfum damskich
  • Zwieńczenie makijażu: pudry sypkie
  • Ciekawe fryzury dla półdługich włosów
  • Ratunek dla suchej skóry: masła do ciała

Profil autorki

Najnowsze teksty internautek

 Świat Rodzica W-Spódnicy

Zima z audio książką ? Czemu nie?

Wydawnictwo Jung-Off-Ska wzięło sobie za cel popularyzację ...
Walentynkowy prezent na każdą kieszeń

Walentynkowy prezent na każdą ...

Co kupić na walentynki dla chłopaka? Coś romantycznego! Jestem pewna,...
 Psyche W-Spódnicy

O granicach dobrego wyglądu

Radość, bliskość, czas spędzony z rodziną przy suto zastawio...
 Świat Rodzica W-Spódnicy

Volver kręci teledysk na Walen...

Pod koniec roku zespół Volver kręcił teledysk do piosenki "Tajemnica...
 Tyle się dzieje! W-Spódnicy

Sprawdź pogodę na luty

Pogoda na luty 2012 wcale nie zapowiada się tak surowo, jak się tego...

Polecamy

Madonna - nowa płyta i koncert w Polsce

Madonna - nowa płyta i koncert w...

Nowa płyta Madonny to jeden z najbardziej wyczekiwanych albumów 2012...
Ceremonia rozdania Oscarów już w lutym!

Ceremonia rozdania Oscarów już w...

Rozdanie Oscarów 2012 będzie miało miejsce 26 lutego (niedziela). My...
Grosz do grosza, czyli jak wydawać mniej pieniędzy

Grosz do grosza, czyli jak wyd...

Jak wydawać mniej pieniędzy? Po krótkim zastanowieniu każda z nas...
Kinowy wieczór walentynkowy: filmy o miłości

Kinowy wieczór walentynkowy: f...

Filmy na walentynki, które dziś zaproponujemy, możecie w większości...
Jak zostać dobrą sekretarką?

Jak zostać dobrą sekretarką?

Obowiązki sekretarki często wydają się błahe i funkcjonuje stereotyp,...

ofeminin.pl

Symbolika prezentów.

Panowie, to wy nas uzależniliście od prezentów. Trzeba było naszym prapraprababkom nie przynosić...

City break czyli wypad na weekend.

©Thinkstock City break to sposób na krótki odpoczynek, oderwanie się...

Ekologiczny dom

Wystarczy kilka prostych zabiegów, by twój dom był bardziej ...

Sprawdź swój horoskop na styczeń...

Sprawdź co czeka cię w styczniu 2012 roku

Gorące tematy

  • Karnawał 2012
    Karnawał - czas hu...
  • campus girls
    Campus Girls 2012
  • Kubki termiczne
    Poranna kawa na wy...
  • zimowe wieczory
    Ferie z książką, c...
  • dobre horrory
    Mrokomania: filmy i...

Najnowsze kolekcje

Torba damska - najmodniejsze fasony jesieni i zimy Trochę kobieca, trochę męska: nowa kolekcja Zary Ciepłym krokiem przez zimę: modne kozaki 2012 Nie daj się mrozom! Kurtki zimowe 2012 Spódnica cała w plisach - trend sezonu?
Babskie Sprawy