Jaskinia Niedźwiedzia, to nie tylko wspaniałe, niepowtarzalne miejsce - idealne na wakacyjną wyprawę, ale i atrakcja, z której mogą skorzystać całe rodziny wraz maleńkimi dziećmi, jak i osobami niepełnosprawnymi. Byłam tam w tym roku osobiście i mogę potwierdzić, że trasa turystyczna jest całkowicie bezpieczna do zwiedzania dla małych podróżników oraz jest pierwszą jaskinią w Polsce dostępną dla osób niepełnosprawnych.
Jeśli zdecydujecie się w przyszłym roku wybrać do Jaskini Niedźwiedziej, to dla własnej wygody pamiętajcie o wcześniejszej rezerwacji biletów. W tym roku rezerwowałam bilety miesiąc wcześniej, a na własne oczy widziałam, że w dniu zwiedzania już nie było wolnych miejsc dla chętnych. To jest najlepszy dowód na to, że faktycznie jaskinia cieszy się dużym powodzeniem szczególnie w okresie wakacji oraz w weekendy.
Od parkingu do wejścia do jaskini jest kawałek drogi, który trzeba pokonać na piechotę, ale dla osób starszych czy słabszych jest możliwość skorzystania z meleksów. Mimo wszystko warto być ok. 30 min. wcześniej ponieważ bilety nie podebrane na czas są sprzedawane.
Zwiedzanie trwa ok. 45 min, ale trasa dostępna dla osób na wózkach jest trochę krótsza. Swoje wrażenia można utrwalać na filmach lub zdjęciach - a jest co, bo widoki są niepowtarzalne i warto je utrwalać. Na szczęście możliwe jest fotografowanie i filmowanie za dodatkową opłatą: 10,- zł aparat, 15,- zł kamera.
Jaskinię Niedźwiedzią odkryto w październiku 1966 roku, kiedy w kamieniołomie Kletno III odsłonięto otwór w kształcie poziomej szczeliny. Od tego czasu zaczęto penetrować okolicę i pod ziemią znaleziono cały kompleks wspaniałych komnat i korytarzy. Po ośmioletnich pracach (prace górnicze i budowlane w jaskini, założenie oświetlenia, budowa pawilonu wejściowego, modernizacja dróg dojazdowych i parkingu) 11 czerwca 1983 r. udostępniono Jaskinię Niedźwiedzią dla ruchu turystycznego.
Kiedy przekroczyłam drzwi i znalazłam się w podziemnym królestwie, oniemiałam. Czegoś tak wspaniałego, monumentalnego i niespotykanego - jeszcze nie widziałam. Trasa przystosowana do zwiedzania biegnie środkowym piętrem jaskini. Została świetnie przygotowana dzięki czemu każdy turysta przechodzi wygodnym chodnikiem, zupełnie inaczej niż grotołazi, którzy badając jaskinie, musieli nierzadko czołgać się w błocie, czy przeciskać przez ciasne szczeliny.
Jaskinia na całej długości zwiedzania została zabezpieczona i oświetlona tak, że można było czuć się w niej bezpiecznie. Ale i tak, nawet a chwilę nie można zapomnieć, że człowiek znajduje się w naturalnym skalnym lochu pod ziemią. Błyskawicznie dostałam gęsiej skórki na całym ciele, z jednej strony z emocji, a z drugiej przez lodowate powietrze. Ze skalnego pułapu ozdobionego kamiennymi soplami spadały co kilka chwil zimne krople wody. Podziemne krajobrazy mroczne, chwilami ascetyczne, a momentami przedziwnie bogate w niespotykane nigdzie na powierzchni formy, przyciągały jak magnes ciekawe spojrzenia. Ale pani przewodniczka nie pozwalała się nikomu ociągać, ani marudzić gdzieś z tyłu za grupą. Pod ziemią porządek musi być. Wchodząc do Jaskini Niedźwiedziej, niemal przekraczając jej próg, już wiedziałam, że był to doskonały pomysł na wzbogacenie wakacyjnych wspomnień.
Podczas podziemnej trasy wycieczkowej można obejrzeć salę Lwa Jaskiniowego (w której znaleziono kompletną czaszkę lwa jaskiniowego), salę ze szkieletem niedźwiedzia jaskiniowego, miejsca zwane Biwakiem (tu mieli bazę pierwsi odkrywcy jaskini), Korytarz Człowieka Pierwotnego, Korytarz Mis Martwicowych. Korytarz Stalaktytowy (Znajdują się tu wspaniałe stalaktyty, na których końcach możemy zobaczyć kropelki wody, jest to znak, że jaskinia wciąż żyje, a spływająca woda ciągle osadza kalcyt, tworząc fantazyjne kształty), Salę Pałacową (w której króluje oryginalny stalagmit zwany Lichtarzem, który ze swymi kolczastymi wyrostkami przypomina świecznik oblany kapiącym woskiem. Na górze widzimy Wielką Draperię i wiele innych bajkowych wręcz form, utworzonych z kalcytu - a między innymi stalaktyt nazwany przez złośliwych Językiem Teściowej). Wszystko to sprawia niesamowite wrażenie, choć dopiero spektakl pod tytułem :"światło i dźwięk" zapiera dech w piersi. Przez odpowiedni dobór utworu muzycznego i kolorowe światła podkreślające różne elementy skalne oglądamy niesamowite widowisko, które na długo zapada w pamięć.
Na koniec jedna uwaga praktyczna - Jaskinia Niedźwiedzia to jak sama nazwa wskazuje - jaskinia podziemna. Panuje tam zawsze jednakowo niska temperatura. Zawsze trzeba o tym pamiętać i wybierając się zaopatrzyć w odpowiednie ciepłe ubranie i obuwie. W tym roku widziałam osoby ubrane w koszulki na ramiączka, krótkie spodenki i klapki wchodzące do jaskini. Przy temperaturze na zewnątrz przekraczającej 30º C musieli ci niedzielni turyści przeżyć szok termiczny, gdy przez 45 minut spacerowali po podziemnych korytarzach w temperaturze 6º C.
Praca konkursowa naszej internautki
Ty też możesz wziąć udział w naszym konkursie. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.
Przeczytaj także WSPOMNIENIA Z WYCIECZKI DO EGIPTU
DOLNOŚLĄSKIE ZABYTKI W WERSJI MINI
SZTOKHOLM-MIASTO IDEALNE