Namiętnie kolekcjonuję kolejne indeksy i kazania mojej babci. Nie wiem gdzie leży źródło niepowodzeń. Bo o ile - łatwo można mi wmówić, że jestem brzydka, czy gruba, lub za wysoka - nikomu nie uda mi się wmówić że jestem głupia.Za głupia, by coś studiować
Od samego początku było ciężko. Zaraz po maturze pomyślałam : "seks, drugs and rock&roll", po czym - ku wielkiemu zdziwieniu rodziców - spakowałam walizkę i poszłam w świat. Nastoletnia głowa pełna była ambicji, wiary w siebie i odwagi. Z radością wspominam tą naiwną otwartość i ciekawość świata.
W domu zostawiłam wszelkie zakazy, niepotrzebne pytania i głupie kłótnie z rodzicami. Na dworcu PKP wielkiego miasta w którym chciałam rozpocząć naukę, pomyślałam sobie z dumą - no! uważajcie. Nadchodzę!
no i nadeszłam, zaczęło się. Był maj, miesiąc zakochanych. Właśnie rozpoczynały się moje najdłuższe wakacje. Zamieszkałam z grupą przyjaciół. - Był to czas niesamowity, pełen zwariowanych i nieodpowiedzialnych przygód, który już raczej nie powróci. Ale ja zawsze będę miała w głowie te obrazy, wspomnienia- osobiste muzeum do prywatnego użytku.
Na ziemię sprowadził mnie mężczyzna poznany w hardcorowych okolicznościach. Kompletnie do siebie nie pasowaliśmyod samego początku. Przeciwieństwa się przyciągają? najwyraźniej. Jesteśmy ze sobą do dzisiaj. Skutecznie zabił we mnie studencką radość życia, ale obudził inne życiowe role.Czy jestem szczęśliwa, nie żałuję? Myślę, że wszystko jeszcze przede mną, ale stale tęsknię do tego co było. Nie mniej jednak love story kwitnie, nie wyklucza posiadania indeksu pełnego dwój i kart poprawkowych.
Z radością będę pisała części przewodnika studenckiego, oparte na własnych doświadczeniach.