Pewnej nocy, siedząc na wrzynającej się w Wełtawę Skale Wyszehradzkiej, księżna Libusza, rodzona siostra naszej krakowskiej Wandy, zobaczyła wyraźnie, choć tylko oczami wyobraźni, „miasto ogromne, sławą gwiazd sięgające”. Pragę. Taką właśnie możemy dziś oglądać z ciemnej, bazaltowej skały Wyszehradu: pałace, ogrody, kilkanaście wysepek, setki łódek. Czesi mają kompleks morza, dlatego najczęstszym pozdrowieniem jest żeglarskie :”ahoj!”.
Miasto rozłożyło się niczym Rzym na siedmiu pagórkach, między którymi, niczym Wisła pod Krakowem, wije się Wełtawa. 
Na wielkim rynku Starego Miasta zobaczymy pomnik spalonego w 1415 roku w Konstancji sławnego reformatora kościoła Jana Husa oraz ratusz z gotycką wieżą. W wieży stojącej po przeciwnej stronie rynku kościoła Matki Boskiej pod Tynem jest pusta wnęka. Legenda mówi, że kiedy wody Wełtawy dojdą aż do tej wnęki, zaleje całą Pragę. W 2002 roku mało brakowało, by przepowiednia się spełniła…
Na drugim brzegu, na wzgórzu Hradczany, stoi widoczny z każdej prawie strony miasta ogromny zamek królewski. Tu rodzili się i umierali królowie i książęta, ludzie i legendy. Nieopodal możemy podziwiać katedrę św. Wita. Z Hradczan uciekł w grudniową noc 1004 roku syn księżnej Dubrawki i Mieszka, Bolesław zwany Chrobrym. Biegł z zamku po oblodzonych stokach w stronę zbawczej łodzi, na czele gromady wojowników.
Do dziś w plątaninie uliczek Małej Strany, w ciasnych zaułkach Starego Miasta, wokół Bramy Prochowej - krążą nocą duchy. Sama spotkałam rycerza z nożem w plecach, mnicha bez głowy….Żartowałam. Ale klimat panujący na tych ulicach przypomina emocje, które towarzyszą na samą myśl o spotkaniu ducha…
Bardzo interesującym obiektem do zwiedzania jest Most Karola (najlepiej zwiedzać go w nocy, gdy turystów mniej). Koło trzeciego przęsła król Jan Luksemburski kazał zrzucić do rzeki lekarza, który nie uratował mu wzroku. Król Wacław IV postąpił podobnie ze spowiednikiem swej małżonki, Janem Nepomucenem. Nieszczęsny patron tajemnicy spowiedzi stoi dziś na balustradzie mostu. Poznać go łatwo po znanym i z polskich kapliczek pochyleniu głowy.
Po lewej stronie Hradczan praskie niebo kłuje wieża o znanej sylwetce - tak, to wieża Eiffla, a ściślej jej kopia. Prażanie mówią, że jest wyższa od paryskiej. Popularna „Eiflovka” stoi na potężnym wzgórzu Strachow, skąd ze specjalnej galerii i z urokliwej piwiarni jest piękny widok na Pragę.
W zaułkach obok Prochowej Bramy (przez którą wjeżdżało od Brna mnóstwo królów i orszaków) można napić się świetnego, taniego piwa, a w piwniczkach do białego rana serwują bogaty asortyment czeskich i słowackich win.
Setki znanych postaci jest związanych z tym miastem: Mozart, Szopen, Einstein, Gałczyński. Grób matki poety znajduje się na cmentarzu Olszańskim na Winohradach.
Przez okna hotelu „Zlata Husa” na samym dole Placu Wacława widać, jak przygotowuje się do snu Hans Christian Andersen. Bajkopisarz bardzo boi się ognia i spi z czekanem pod głową, z liną ewakuacyjną w zasięgu ręki. Rano, obolały po nocy na niewygodnym łóżku, stworzył bajkę „Księżniczka na ziarnku grochu”. My za to śpimy tu długo i wygodnie. Musicie tu przyjechać!
Przeczytaj więcej o PODRÓŻACH
Dlaczego warto zobaczyć SZTOKHOLM
Praca konkursowa naszej internautki
Ty też możesz wziąć udział w naszym konkursie. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.