Na pewno nie zapomnisz zabrać ze sobą ubrań, kosmetyków czy papierowej wyprawki. Ale jeśli chodzi o pozostałe rzeczy - może być różnie. Najważniejszą rzeczą jest zabrać na przedwyjazdowe zakupy rodziców (jeśli nie maja problemów finansowych), żeby ufundowali ci wyprawkę i zawieźli do akademika samochodem. Wtedy przeprowadzka będzie łatwiejsza - oszczędzisz sobie wydatków i noszenia ciężarów. Co jest potrzebne?
KUCHNIA
Zacznijmy od kuchni i od największych rarytasów:
- - Jeśli możesz sobie pozwolić na zakup mini lodówki - jesteś urządzona - najważniejszy sprzęt masz pod ręką.
- - Podobnie z kuchenką elektryczną - wystarczy jeden palnik - ale to należy wnosić do pokoju w największej konspiracji. A przy użytkowaniu uważać niczym saper przy robocie. Przecież nie chcesz narobić sobie problemów, ani żadnych szkód.
Teraz lista sprzętów dla mniej zamożnych studentek:
- - Czajnik elektryczny - to podstawa, bez niego nie da się żyć. Nie jest to wstrząsający wydatek, bo można kupić jakiś najtańszy.
- - Filtr do wody - jeśli jesteś w typie rozrywkowo-imprezowym to zwykły plastikowy filtr do wody z wkładami węglowymi wybawi cię z niejednej poimprezowej opresji. Taki wkład wystarcza na miesiąc - teraz przelicz sobie ile zapłacisz za przefiltrowaną wodę, a ile za wodę mineralną w butelkach. A pić trzeba.
- - Patelnia z przykrywką - im większa tym lepsza, bo możesz na niej podgrzewać, usmażyć jedno jajko sadzone, albo zrobić jednogarnkowy obiad na trzy dni. Najlepiej teflonową, bo łatwiej myć i nic się nie przypali, a o zdrowiu pomyślisz po studiach i wtedy kupisz sobie superekstra patelnię bez szkodliwych powłok. Na razie postaw na teflon, a w związku z tym kup specjalne drewniane łopatki.
- - Drewniana łopatka, łyżka - kosztuje złotówkę - więc nie jest to koszt wstrząsający, dlatego kup od razu dwie lub trzy. A to dlatego, że jak zapomnisz umyć po jakiejś zawiesistej potrawie, i takie oblepione drewienko poleży sobie dwa czy trzy dni - to nie będzie ci żal wywalić.
- - Dwa lub trzy garnki - ale jeden sporych rozmiarów. Taki kolos przydaje się przy różnych okazjach. Można w nim sobie wody do pokoju przynieść zapas na całonocne wkuwanie. Można w nim pozmywać naczynia jak w misce. Można potraktować jako wazę do „ponczu" - kiedy podczas imprezy trzeba będzie pomieszać kilka butelek wina czy wódki - bo i takie eksperymenty się zdarzają.
- - Miska lub litrowy kubek (zdarzają się półlitrowe, ale litrowy poręczniejszy) do mieszania, rozrabiania lub odmierzania składników.
- - Dwa talerze głębokie, dwa płaskie, dwa komplety sztućców, dwie szklanki (lub dwa kubki) - możesz wziąć po trzy czy po cztery, ale po co? W akademiku jak w wojsku, każdy ma swój zestaw obiadowy, więc nawet jeśli zaprosisz więcej gości, to każdy może przyjść z własnym naczyniem i sztućcem. A dwie sztuki to zawsze zapas. Na wszelki wypadek, jakby się jeden potłukł, zapodział, lub pobrudził...
- - Ostry nóż do krojenia (raczej wielki, żeby można było świeży chleb pokroić, czy mięso na gulasz podziabać).
- - Otwieracz do konserw (ważne), otwieracz do butelek (ważne), korkociąg - mało istotne, bo zawsze możesz się wybrać z butelką winą do pokoju kolegów i pod pretekstem niemożności dostania się do wykwintnego trunku nawiązać znajomość.
- - Deska do krojenia, a najlepiej dwie, w tym jedną wielką, co by mogła służyć jako mikro blat kuchenny. Uwierz, że przydaje się do różnych czynności. Pozwala bezpiecznie kroić chleb na łóżku, gdy stół jest zawalony papierami...
- - Tarka, sitko, tacka - nie są niezbędne, ale przydają się.
- - Komplet przypraw, zapas soli i cukru (nawet gdy nie słodzisz),
- - Paczką gąbek do mycia naczyń, płyn do mycia, ze dwie ścierki do wycierania.
SYPIALNIA
Kuchnia ogarnięta - czas na sypialnię. Jeśli chodzi o pościel, to w wielu akademikach można korzystać z uczelnianej pościeli i gdy się pobrudzi - oddawać do prania. Super rozwiązanie - korzystaj jak możesz. Zapomnij o obrzydzeniu, w szpitalach jest gorsza pościel, a ludzie nie maja wyboru. Odpada ci problem prania pościeli własnym sumptem, a to świetna okazja do zaoszczędzenia czasu, pracy i pieniędzy.
Zastanów się, czy nie warto zabrać lampki nocnej (zwłaszcza gdy jesteś nocnym duchem i nie chadzasz zbyt wcześnie spać). Na sto procent warto zainwestować w latarkę. Kiedy wyłączą prąd w akademiku (co może się nie zdarzyć ani razu, a może kilka razy w miesiącu, więc warto być przygotowaną na taką ewentualność) łatwiej będzie dotrzeć do toalety z latarką niż świeczką. I o wiele bezpieczniej. Przyda ci się radyjko na baterie i na kabelek do prądu jednocześnie, żeby mieć kontakt ze światem.
ŁAZIENKA
- - Jeśli podczas zakupów z rodzicami natkniesz się na promocję rozkładanych suszarek - bierz bez wahania.
- - Sznurek i klamerki do bielizny - może będziesz mieć balkon? Bywają i takie pokoje w akademiku.
- - 5 kg proszek do prania i wielki płyn - rodzice pomogą ci wszystko zatachać do pokoju, a potem musiałabyś sama dźwigać ciężary. A po za tym to drogie rzeczy, wiec potem z kieszonkowego ciężko będzie ci wyłuskać te kilkadziesiąt złotych. Zawsze przyjemniej można spożytkować taką gotówkę.
- - Wielką pakę papieru toaletowego (10 rolek) - przyda się na bank, a zawsze lepiej mieć zapas niż cierpieć na brak.
Tyle moich podpowiedzi, być może dzięki nim przeprowadzka w nowe miejsce będzie miała szybszy i sprawny przebieg. Tak naprawdę możesz przywieźć ze sobą wszystko, co ci wpadnie do głowy. Widziałam w pokojach studenckich ekspresy do kawy, telewizory z dvd, elektryczne maszynki do mięsa, gofrownice i frytkownice. Ale najpierw zastanów się, czy będziesz danego sprzętu używać oraz czy naprawdę go potrzebujesz do swojej studenckiej egzystencji. Zresztą w każdej chwili możesz sobie coś dowieźć lub dokupić, jeśli uznasz, ze bez czegoś twoje życie traci barwy. Sądzę jednak, że ten pierwszy rok studenckiego życia możesz potraktować jak poligon i postarać się przetrwać z minimalną liczbą rzeczy, za to z maksymalną ilością kontaktów towarzyskich. A przy brakach kontakty bardzo się ożywiają, bo będziesz zmuszona powędrować od drzwi do drzwi w poszukiwaniu choćby korkociągu...
Studentko, które czeka przeprowadzka polecamy także tekst:
POD JEDNYM DACHEM - WSPÓLNE ŻYCIE W AKADEMIKU
JAK ZNALEŹĆ MIESZKANIE
Praca konkursowa naszej internautki
Ty też możesz wziąć udział w naszym konkursie. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.