Każde zdanie zamieszczone w anonsie można zinterpretować na wiele sposobów. Proponowany przeze mnie może cię rozbawić lub przerazić. Jednak licząc na twoje poczucie humoru proponuję następującą analizę ogłoszeń proponujących zatrudnienie.
„Dołącz do naszej szybko rozwijającej się firmy"
- To krótkie zdanie zwykle zwiastuje chaos i bałagan organizacyjny. Ten szybki rozwój jest na tyle niepokojący, że całe sformułowanie możesz sobie przetłumaczyć jako: „Nie łudź się, na pewno nikt z nas nie znajdzie czasu, by cię przeszkolić.”
"Luźna atmosfera w pracy"
- Pensja wystarczy ci jedynie na zakupy w second handach, więc nikt nie będzie od ciebie wymagał eleganckiej garsonki czy butów zakrywających palce. Spokojnie możesz przychodzić z dekoltem do pasa, czy szortach, bo i tak paru gości u nas zatrudnionych ma tatuaże na całym ciele i nosi kolczyki w nosie.
"Elastyczny czas pracy"
- Elastycznie będziesz musiała dostosować się do tego, że masz być dyspozycyjna na każde zawołanie kierownika. Zapomnij o ośmiogodzinnym dniu pracy, bo na pewno będziesz musiała zostawać dłużej.
"Poszukujemy kandydatów z bogatym doświadczeniem"
- Im bogatsze tym lepiej, bo w ramach oszczędności połączono kilka stanowisk i będziesz musiała zastąpić przynajmniej trzy osoby, które właśnie odeszły.
"Szeroki zakres odpowiedzialności"
- Można powiedzieć, że poznasz pracę z każdej strony, od parzenia kawy, podlewania kwiatków, robienia inwentaryzacji, układania kartotek alfabetycznie po wykonywanie poleceń każdego z etatowych pracowników biura.
"Wymagana terminowość i punktualność"
- Wymagana będzie od ciebie, bo w momencie, gdy zaczniesz pracę, będziesz miała od razu z pół roku zaległości. A pracodawca będzie oczekiwał, że uporasz się z zastanym zastojem w tydzień.
„Umiejętność samodzielnej i systematycznej pracy w dynamicznym środowisku”
- Tyle obowiązków jest nałożonych na każdego z pracowników, że nikt nie wytrzymuje dłużej obciążenia i rotacja jest błyskawiczna. Dlatego też samodzielnie będziesz musiała się wdrożyć i systematycznie udowadniać, że wytrzymujesz galopadę.
"Silna motywacja do pracy"
- Zapomnij o życiu prywatnym, kontaktach towarzyskich. Skoro jesteś kobietą, powinnaś godząc się na ten etat wykreślić dzieci ze swoich najbliższych planów. W końcu potomstwo zmniejsza motywację do pracy po 14 godzin na dobę.
”Od kandydatów oczekujemy zaangażowania w wykonywanie codziennych zadań”...
- bo zadań z dnia na dzień będzie ci przybywać, więc bez zaangażowania po tygodniu nie będziesz już dawała rady z nawałem pracy.
” Od kandydatów oczekujemy: entuzjazmu i łatwości w nawiązywaniu kontaktów”
- Nasi dotychczasowi pracownicy zniechęcili potencjalnych klientów do kontaktów z naszą firmą, więc każde połączenie, które nie skończy się rzuceniem słuchawki będziesz witać z olbrzymim entuzjazmem. No i oczywiście, żeby wypełnić swoje obowiązki będziesz musiała płaszczyć się i podlizywać każdemu, kto zechce z tobą rozmawiać na temat ewentualnych zamówień.
"Niezbędna umiejętność rozwiązywania problemów"
- Właściwie to u nas panuje taki chaos, taki bałagan, że ze wszystkim będziesz miała problemy, nikt ci nic nie wytłumaczy, nikt ci nie pomoże, będziesz skazana wyłącznie na siebie.
„Możliwość osiągania bardzo wysokich zarobków”
- To taka sama możliwość, jak możliwość awansu na dyrektorskie stanowisko natychmiast po okresie próbnym – jest? Ale jakby wcale nie było… Może, jak popracujesz po 14 godzin dziennie, to za kilka lat dostaniesz podwyżkę.
"Niezbędne dobre zdolności komunikacyjne"
- To bardzo proste. Kierownik mówi, ty słuchasz, potem zgadujesz, co chciał powiedzieć i robisz to. A na końcu i tak okazuje się, że nie o to chodziło, więc musisz się logicznie wytłumaczyć, dlaczego nie zrobiłaś tego, czego trzeba było.
"Prosimy stawić się osobiście"
- Jasno widać, że poszukiwane są młode, śliczne i atrakcyjne asystentki. Jeśli jesteś stara, gruba lub brzydka to raczej się nie fatyguj, bo bez względu na stan rzeczywisty, usłyszysz, że stanowisko jest już zajęte.
"Prosimy nie dzwonić"
- To jeszcze wyraź mniejszy komunikat, że z tej pracy nic nie będzie. Zapewne to stanowisko jest już dawno obsadzone, a zamieszczone ogłoszenie to wyłącznie wymagana prawem formalność.
I tak, mając już całkowitą jasność, co mogą kryć w sobie ogłoszenia, ruszaj na poszukiwanie wymarzonej posady. Jesli ci się poszczęści, to znajdziesz taką, która spełni w pełni Twoje oczekiwania, a za to w ogóle nie potwierdzi mojej powyższej analizy.
Praca konkursowa naszej Internautki