Porad dotyczących pisania CV są tysiące. Informacji gdzie szukać pracy są setki. W samym interncie można znaleźć naprawdę całe mnóstwo pytań, jakie mogą nam sie trafić podczas rozmowy kwalifikacyjnej, a także jak należy być przygotowanym - odpowiedni strój, znajomość firmy, sprecyzowane wymagania finansowe. Każdy może wybrać odpowiednie dla niego metody, przemyśleć odpowiedzi, przygotować się. Czasem jednak i to nic nie daje.
Ja ponad pół roku starałam się znaleźć pracę. Co prawda pracowałam gdzie indziej i chciałam tę pracę zmienić na inną, jednak było rzeczywiście ciężko. Początkowo każde zaproszenie na rozmowę przyjmowałam z bijącym mocno sercem.
Szłam na rozmowę, za każdym razem przygotowana, jednak jakoś się nie udawało. I w którymś momencie po ponad pół roku pracę dostałam. A za dwa dni następną - jeszcze lepszą. Co mogę powiedzieć? Po pierwsze - tak to w życiu jest - jak nic to nic, a jak coś to ostro do przodu :) A po drugie - uważam, ze bardzo ważne - podchodzić spokojnie, na luzie, nie ekscytować się. Może ktoś się ze mną nie zgodzi, ale uważam, że właśnie to mogło spowodować, że po tak długim czasie się udalo. Po prostu byłam już zmęczona tymi rozmowami, pytaniami, chodzeniem, opowiadaniem. Po prostu zmęczona, zniechęcona , tak szłam na te rozmowy, bo szłam nie bardzo wierząc. I dlatego też przypuszczam, że nie było po mnie widać zdenerowania, byłam spokojna, opanowana, na luzie. Tak po ludzku. I tak Wam polecam!
Zobacz także: TRZY POŁAPKI W DRODZE DO AWANSU
TRZY KROKI DO SUKCESU
JAK REALNIE OCENIĆ ZAWODOWE KOMPETENCJE
Praca konkursowa naszej Internautki