Ulica Ząbkowska od kilku lat przeżywa swój renesans. Staje się niesamowitym centrum, gdzie co krok coś się dzieję. Co kilka metrów jakieś czarowne miejsce zaprasza zabłąkanych wędrowców. Rozkwita zupełnie niczym przed wojną. Nie jest to już typowo targowa uliczka zrzeszająca grona przekupek, to prawdziwy deptak wielkomiejski ze wspaniałą bożonarodzeniową iluminacją, z wielkim asortymentem kawiarenek, klitek, knajpek i pubów. Od kilku lat z powodzeniem działają Łysy Pingwin i W Oparach Absurdu. Jest też Klitka i de Coteria. Ulica Ząbkowska zaprasza!
1. Praskie aniołki – Ząbkowska, róg Targowej
U zbiegu dwóch praskich ulic - Targowej i Ząbkowskiej, między starymi zniszczonymi elewacjami budynków, na schodkowym postumencie widać niezwykłą rodzinkę: po środku siedzi mama anielica, obok niej stoją trzy aniołki. Nie da się ich nie zauważyć, widoczne są idealnie z okien samochodów, ale warto przyjrzeć im się z bliska. Wykonane ze sztucznego, jaskrawoniebieskiego kamienia postacie, mają karykaturalne sylwetki, małe skrzydełka i twarze psotnych skrzatów. Miało być ich więcej, miały stać lub siedzieć w różnych praskich punktach, ale na razie warto cieszyć się tą rodzinką. To nietypowy pomnik. Różne elementy zdobnicze można dostrzec na postaciach w zależności od pory roku lub okazjonalnych okoliczności. Na 11 listopada aniołek chłopczyk dostał prawdziwą żołnierską rogatywkę na główkę.
2. Po Drugiej Stronie Lustra - Ząbkowska 5
Jeśli zmarzniecie podczas podziwiania anielskiej rodzinki, kilka kroków dalej, możecie ogrzać się przy kominku, napić wyśmienitej kawy, herbaty i spróbować grzanego piwa z doskonałym bukietem wonnych przypraw. Po Drugiej Stronie Lustra to nowa kawiarnia, gdzie w dwóch przestronnych salach, wysokich i oddających w pełni klimat dawnych praskich mieszkań, można spotkać się ze znajomymi lub samotnie pooddychać praskimi klimatami. Ściany przypominają stary ceglany mur, meble jak z ciocinego salonu lub strychu u babci. Można trafić na tapicerowany wielki fotel jak i rozklekotane krzesło. Na podłodze dywany, gdzieniegdzie lustro w złoconej ramie a la fałszywe rokoko...
PRAGA NA DUŻYM EKRANIE - FILM "REZERWAT"
3. W Oparach Absurdu - Ząbkowska 6
Jak widać po adresie, daleko nie trzeba wędrować, by przenieść się do kolejnego lokalu. Nie martw się, że nie trafisz. Już z daleka widać, że w tym miejscu dzieje się coś ciekawego. Olbrzymia włochata tarantula, niczym senny koszmar arachnofobika, wisi nad drzwiami wejściowymi strasząc nieświadomych przechodniów. Po wejściu przywita was kolejna klimatyczna knajpa okraszona dużą dozą sztuki alternatywnej, wystrój a la bazar na Kole: stare wygodne kanapki, fotele i stoliki z maszynami Singera. Jest to miejsce luźne, klimatyczne, gdzie przyjść może każdy, żeby sobie po prostu pobyć lub żeby posłuchać ciekawej muzyki. W każdy piątek i sobotę odbywają się tu koncerty na żywo, można posłuchać jazzu, muzyki rosyjskiej, francuskiej, etnicznej, od czasu do czasu „praskiej kapeli", czasem blueas, funky. Dzieją się tu przeróżne rzeczy, warte osobistego udziału. Co w niedalekiej przyszłości?
29 stycznia – sobota – godzina 21. 00 - występ formacji Bardzo Wulgarne Młode Kobiety – brzmienia chilloutowe, sax, gitara, bas, perkusja. Wstęp wolny!
4. Cafe Foto Galeria „Klitka" - Ząbkowska 12
Połączenie kawiarni, galerii i zakładu fotograficznego lub bardziej poetycko - połączenie atelier fotograficznego i sztuki użytkowej. Tak w wielkim skrócie można nazwać Klitkę. Miejsce, w którym można zażyczyć sobie sesje tematyczne i różne „wariacje na temat": przebrać się za pradziadków, zrobić się na „super star" czy „top model". Można zamówić sobie portret lub zrobić zwykłe zdjęcia do dokumentów, zamówić reportaż z uroczystości rodzinnej, lub upamiętnić kolejny miesiąc z tych szczególnych dziewięciu. Albo – jeśli jesteś koneserem polskiego kina – możesz pokusić się o własne najprawdziwsze MONIDŁO. Warto podczas wędrówek po Pradze zatrzymać się w Klitce, chwilę posiedzieć, odpocząć, zamówić filiżankę kawy lub herbaty, zjeść ciastko lub rozkoszować się lodami. Klitka jako galeria prezentuje również prace mniej lub bardziej znanych artystów z różnych zakątków Polski. Obecnie możesz poobcować tu z rzeźbą Anny Kowal oraz malarstwem Katarzyny Dworznieckiej i Joanny Burdy. Czy znasz inne tak wielofunkcyjne i magiczne miejsce?
ZIMA W MIEŚCIE: PARK KRÓLIKARNIA
5. Wytwórnia Wódek Koneser - Ząbkowska 27/31
Po krótkim spacerze ulicą Ząbkowską dojdziesz do kompleksu z czerwonej cegły. To Warszawska Wytwórnia Wódek Koneser, która została zbudowana w 1867 roku jako Fabryka Oczyszczania Spirytusu. Jest to obecnie jeden z najciekawszych zabytków budownictwa przemysłowego, do którego zaprasza równie zabytkowa brama wjazdowa . Obecnie pomieszczenia fabryki są wykorzystywane jako pracownie, galerie artystyczne, miejsce kulturalnych atrakcji i wydarzeń, jak to na Centrum Kultury Koneser przystało. Obecnie – do 5 lutego 2011 – można podziwiać w Koneserze wystawę "Praga Gada. Praskie gawędy zilustrowane", na którą składają się prace plastyczne i fotograficzne powstałe z inspiracji historiami opowiedzianymi przez praskich seniorów. Można prześledzić dzieje Pragi podziwiając obrazy olejne i akrylowe oraz grafiki i fotografie, czasem opowiedzianą bezpośrednio, a czasem lekko abstrakcyjnie lub ironicznie. Na zwiedzających czeka również druga wystawa pt. "Teleport fotograficzny", wykorzystująca stare fotografie mieszkańców warszawskich Siekierek.
6. Mucha Nie Siada - Ząbkowska 38
Naprzeciwko dawnej fabryki wódek Koneser znajduje się nowopowstała kawiarnia Mucha Nie Siada. I to kolejny dowód na to, że na Pradze daleko chodzić nie trzeba, by w ciekawym miejscu przekąsić coś lub wypić. Tutaj kuszą fantastyczne herbaty – choćby oryginalna jesienno-zimowa. Wyobraź sobie gorący napar herbaciany z goździkami, plasterkami jabłek i pomarańczy. Do tego na spodeczku, jako dodatek do napoju, orzechy włoskie i rodzynki do podjadania. A wszystko w klimatycznym miejscu, proste drewniane krzesła, stoły, ława z kolorowymi łowickimi poduchami oraz widok na Ząbkowską. Po prostu mucha nie siada.
Nie są to wszystkie atrakcje mieszcące się na tej konkretnej praskiej uliczce. Ząbkowska ma więcej do zaproponowania zarówno lewobrzeżnym warszawiakom, jak i turystom przyjezdnym, tymczasowo mieszkającym w stolicy. Naprawdę warto pobawić się w odkrywcę i samemu rozejrzeć się wędrując od niebieskich aniołków do bramy Konesera w poszukiwaniu ciekawych miejsc. Zabawa w "miejskiego" detektywa może wypełnić nie tylko ferie zimowe, a w dodatku wzbogacić naszą wiedze o mieście i różnych jego zabytkach.
Zobacz także:
EUROPEJSKIE IMPRESJE-WYSTAWA
WYCIECZKA DO WILANOWA
WARSZAWA NA WAKACJE
ZWALCZ NUDĘ, CZYLI GRA MIEJSKA W WARSZAWIE
MINI TOUR DE POLOGNA W WARSZAWIE
PUBY NA POLU MOKOTOWSKIM ZAPRASZAJĄ
PODZIEMNE KLIMATY STUDENCKICH ZABAW: KLUB UNDERGROUND
MIEJSCE DLA STUDENTA: BALANGA W KLUBIE PARK
Praca konkursowa naszej internautki
Ty też możesz wziąć udział w naszym konkursie. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.