Synoptycy przewidują, że pogoda na marzec 2011 to głównie opady. Trochę śniegu, więcej deszczu, chlapa. Już wczoraj, oglądając prognozę na najbliższe dwa tygodnie dowiedziałam się, że o ile ostatni tydzień lutego ma być raczej zimowy i nieprzyjemny, to pogoda na marzec przyniesie lekkie ocieplenie. Pożegnamy się więc z mrozami, jednak temperatury wywindują jedynie na kilka stopni powyżej zera. Cieplej będzie jak zwykle na południu i zachodzie Polski.
Marzec zapowiada się więc mokry i nijaki. Jednak kto myśli, że to tylko wstęp do wiosny, może się zawieść. Prognozy przewidują bowiem, że kwietniu czeka nas powrót zimy i będzie można jeszcze jeździć na nartach. No, przynajmniej sportowcy się ucieszą. A ja życzę sobie i wszystkim, którzy mają już dosyć zimowej szarugi, żeby pogoda na marzec 2011 oznaczała: a) ocieplenie; b) umiarkowane opady; c) przypływ wiosennej aury. Więcej życzeń nie mam;-) Pozdrawiam!