Mężczyzna powinien być tylko troszkę ładniejszy od diabła, a panna tylko trochę brzydsza od anioła?
Czasy może nie te, ale często powtarzamy, czasem nawet bez zastanowienia, że wygląd nie ma znaczenia. A nie ma? Czasem warto spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, że do całowania żaby i czekania, aż zmieni się ona w księcia z bajki – nie każda z nas jest zdolna. Ale chuderlawy, zaniedbany, niekoniecznie miło pachnący , w brudnym, niechlujnym ubraniu, czyli typowy abnegat, nie przyciągnie uwagi współczesnej kobiety, nawet jeśli będzie cytował Dantego w oryginale i znał historię filozofii na pamięć. Brzydki, rachityczny i chorowity – to nie jest model wymarzonego partnera. Zwłaszcza podczas letnich ekscesów na plaży, kiedy to pan widoczny jest w całej okazałości, niczym pacjent u lekarza internisty.

Zanim ruszymy na podbój męskiego świata, warto postawić sobie pytanie, jaki ten wymarzony mężczyzna ma być? Co ma sobą reprezentować? Czym do siebie przyciągać? Jakie cechy w 2011 roku najbardziej doceniamy we wnętrzach męskich osobników? IQ? Rycerskość? Dojrzałość? – Gdyby tak było, w pisemkach dla kobiet pokazywane byłyby sylwetki głównie inteligentnych brzydali, którzy swoje powodzenie owszem mają, ale pod warunkiem, że razem z inteligencją, brzydactwem posiadają również sławę lub majątek. Gdyby faktycznie na pierwszym miejscu stawiane byłoby wnętrze – nie byłoby takiego rozkwitu chemii kosmetycznej dla mężczyzn, nie byłoby coraz więcej porad dietetycznych (i nie chodzi mi tu o diety zdrowotne) przeznaczonych dla panów, oraz pakietów kosmetycznych w spa dla dwojga lub tylko dla tego jednego. Co raz większa ilość męskiej populacji poddaje się operacjom plastycznym, by poprawić mankamenty urody czy zapobiec pojawianiu się oznak starzenia.
Zobacz też: MASAŻ, DEPILACJA, MANICURE, CZYLI CO ROBI FACET U KOSMETYCZKI
Co lubi kobieta u mężczyzny?
Mężczyzna powinien mieć coś w sobie, bo samo opakowanie szybko traci na atrakcyjności. Powinien zaciekawić, zaintrygować, zaproponować coś więcej na jesienny wieczór niż rozrywki w parach pod kołdrą czy kolejny odcinek „Świata według Kiepskich”. Mieć jakąś pasję życiową, hobby, coś o czym marzy.
Poczucie humoru
Inteligentne poczucie humoru, umiejętność rozbawienia pań – od zawsze była w cenie. W końcu była to jedna z cech przedwojennego „lwa salonowego”, który poprzez różne dykteryjki potrafił rozbawić towarzystwo. Obecnie jest jeszcze trudniej znaleźć dowcipnych mężczyzn, niż przed wojną. Dlaczego? Bo poczucie humoru, które większość panów prezentuje jest siermiężne. Dlatego zabawny w wyrafinowany sposób mężczyzna, robi na płci pięknej wielkie wrażenie, bez względu na swój wygląd fizyczny.
Czarujący łajdak
To niebezpieczny typ, który potrafił posiąść, dawno już zapomnianą, sztukę uwodzenia dam. I korzysta z tej sztuki bez opamiętania. Obecnie, gdy nie ma czasu na charm, wdzięk, kokietowanie, jeśli pojawi się mężczyzna umiejący odpowiednio uwieść kobietę słowem, gestami czy zachowaniem, nie będzie ona patrzeć na jego zapadniętą klatkę piersiową, czy pooraną bruzdami twarz – wszystko przesłoni jej urok wewnętrzny szarmanckiego wielbiciela.
Charyzmatyczny przywódca
Nie odosobniona w swoich przekonaniach była miss, która publicznie oświadczyła, że „Premierowi się nie odmawia”. Z jej ust deklaracja ta padła co prawda jako żart, ale niejeden partyjny działacz, prezes spółki czy wielki polityk przekonał się na własnej skórze, jakim afrodyzjakiem dla dam potrafi być władza. Nawet amerykański prezydent nie ustrzegł się przed własną asystentką. Więc co tu się dziwić rodzimym watażkom.
Seks i Rock'n'Roll
Żeby być gwiazdą muzyki, siejącą zamęt w damskich sercach, wcale nie trzeba być ładniejszym od diabła. Zapewne niejeden się o tym przekonał - począwszy od rodzimych gwiazd pop, na Marilynie Mansonie skończywszy. W końcu nie na darmo młodzieńcy od lat licealnych marzą o grze na gitarze. Czyż nie wiadomo wszem i wobec, że „chłopiec z gitarą byłby dla mnie parą”…
6 wspaniałych - robiących zadziwiające wrażenie na paniach:
Roman Polański – reżyser nie grzeszący urodą, za to talentu mógłby mu nie jeden pozazdrościć. W dodatku z barwnym i kontrowersyjnym życiorysem, z wielką tragedią i olbrzymim skandalem włącznie. Żonaty trzykrotnie z przepięknymi kobietami: z polską aktorką Barbarą Kwiatkowską, z amerykańską aktorką i modelką Sharon Tate (tragicznie zamordowaną w w ósmym miesiącu ciąży), z francuską aktorką Emmanuelle Seigner (33 lata młodszą).
Woody Allen – człowiek orkiestra, który w niepozornym organizmie uwięził genialnego playboy'a . Trudno nazwać jednym słowem czym się para - amerykański scenarzysta, reżyser, aktor, muzyk, producent i kompozytor. A z wyglądu wątły, nieatrakcyjny, intelektualista w okularkach, który był trzy razy żonaty: z Harlene Rosen, z Louise Lasser , oraz z Soon-Yi Previn. Był związany m.in. z aktorkami Diane Keaton i Mią Farrow (adopcyjną matką swojej obecnej żony).
Marilyn Manson – muzyk i wcielenie zła, o czym niech świadczy fakt, że jest honorowym kapłanem Kościoła Szatana, największej organizacji satanistycznej na świecie. Żonaty z modelką i aktorką Ditą Von Teese, był zaręczony z aktorką Rose McGowan, oraz Evaną Rachel Wood. Tkwił również w mniej lub bardziej krótkotrwałych związkach z Traci Lords, Jenną Jameson i Melissą Romero.
Jack Nicholson – amerykański aktor, reżyser, scenarzysta i producent filmowy. Dwanaście razy nominowany do Oscara, za charakterystyczne role, bo przy swojej kontrowersyjnej urodzie raczej nie nadawał się na amanta komedii romantycznych. Twarz nie przeszkodziła mu bynajmniej poślubić Sandry Knight, aktorki Susan Anspach, zauroczyć aktorkę Anjelicę Huston, oraz Rebekę Broussard.
Tomasz Karolak – aktor rozbrajający zarówno swoim zachowaniem (na różnego rodzaju oficjalnych uroczystościach, na których pojawia się w jeansach), jak i uśmiechem, w którym króluje przerwa między jedynkami. Łobuzerski urok, luz i poczucie humoru sprawia, że wielbicielek w różnym wieku mu nie zabraknie.
Rafał Bryndal – może nie wzbudza w paniach szybszego bicia serca, ale przez swoją nieporadną nieśmiałość (co mogliśmy obserwować w Tańcu z Gwiazdami) oraz ironiczne spojrzenie na świat (a ironia świadczy o buzującym intelekcie) sprawił, że żadna pani czytająca jego felietony w „Bluszczu” czy słuchająca jego audycji, nigdy o nim nie zapomni.
Czytając powyższy ranking kolejny raz uświadomiłam sobie, że cielesna powłoka faktycznie nie świadczy o atrakcyjności. Ale czy i wy, rozglądając się po bywalcach plaż i dyskotek, również tak uważacie?
* Fot. beboy/ shutterstock.com / BE&W
Zobacz także: KATALOG TYPÓW MĘSKICH
SPIĄCA KRÓLEWNA CZY KOPCIUSZEK - JAKIM TYPEM KOBIETY JESTEŚ?
MĘSCY KOSMICI, CZYLI ZA CO KOCHAMY WRAŻLIWCÓW
Praca konkursowa naszej internautki
Ty też możesz wziąć udział w naszym konkursie. Szczegóły znajdziesz TUTAJ.