Mówi się czasem, że jaki Sylwester, taki cały rok. Dlatego właśnie wszyscy chcą się wtedy bawić, tańczyć, spędzić czas z najbliższymi. Podobno gdy kończy się stary rok, powinniśmy być "na czysto" - długi mają być pospłacane, zaległe sprawy pozałatwiane, spory wyjaśnione. To wróży dobrze na kolejnych dwanaście miesięcy. Zwyczaje sylwestrowe przewidują też ozdobienie mieszkania lub domu gałązkami jemioły, która zapewnia powodzenie w różnych dziedzinach życia. Ponadto, pod jemiołą można skraść pocałunek komuś bliskiemu sercu... każdy pretekst dobry.
Zwyczaje sylwestrowe w dużej mierze dotyczą spraw finansowych i miłosnych. W ostatni dzień grudnia warto mieć pełną lodówkę i trochę zaskórniaków, wówczas nie zabraknie nam pieniędzy w najbliższym czasie. Do portfela koniecznie trzeba włożyć łuski wigilijnego karpia - one sprawią, że nie ubędzie nam waluty.
A co zapewni nam szczęście w miłości? Mówi się, że przed balem należy wsypać do butów ziarenka maku, który zapewni nam powodzenie u płci przeciwnej.
Co kraj to obyczaj, dlatego nie tylko w Polsce mamy swoje zwyczaje sylwestrowe. Jak podaje Wikipedia, w Danii o północy zeskakiwano z krzesła, a w Hiszpanii od 1909 roku z każdym uderzeniem zegara zjada się jedno winogrono.
Wszystkich tych przesądów nie należy traktować zbyt poważnie, może z wyjątkiem tego, który nakazuje szampańską zabawę...
A wy znacie jakieś zwyczaje sylwestrowe i noworoczne?