Podczas, gdy mężczyznę stymuluje stres, kobieta, by być gotowa do współżycia, potrzebuje stanu relaksu i... na przykład ciepłych stóp. Zgodnie z rubasznym powiedzeniem będzie „łatwiejsza" po lampce wina. Tego między innymi możemy dowiedzieć się z książki „"The Female Brain" („Kobiecy mózg") autorstwa neurolog i psychiatry dr Louann Brizendine z Langley Porter Psychiatric Institute w San Francisco.
Więcej przeczytasz
tutaj.