Psycholog Katarzyna Miller w rozmowie z "Twoim Stylem" mówi: "Dlaczego więc tak chętnie zwalamy winę na te nieszczęsne kochanki? Bo to jest sedno problemu: zdrada dotyka takiego miejsca w nas, w którym nie czujemy się do końca akceptowane, kochane jako kobiety. Jakaś część z nas nie wierzy, że jesteśmy godne miłości - właśnie takie, jakie jesteśmy".
