Gdy idziesz ulicą i widzisz starszych ludzi, trzymających się za rękę, trochę im zazdrościsz, ale masz nadzieję, że ty i twój partner też tacy będziecie.
Jednakże, nawet w najbardziej
udanym związku, podczas kłótni, przychodzi chwila, kiedy zastanawiasz się czy dobrze zrobiłaś i czy wasze
uczucia przetrwają kryzys.
Jakiego dokonałaś wyboru?
Bywa, że wychodząc za mąż z miłości, rozsądek zostawiasz za drzwiami. Zaślepiona partnerem nie dostrzegasz jego, ciągle powtarzających się błędów. Przecież nie pije, a jeśli się pokłócicie to na pewno była to twoja wina. Dopiero po ślubie, kiedy na świat przychodzą dzieci, dostrzegasz, że Pan Idealny, idealny wcale nie jest. Zauważasz, że cię nie szanuje, nadużywa alkoholu, jest rozrzutny i awanturniczy. Myślisz wtedy o Tomku, który zawsze przynosił Ci czekoladki. Zastanawiasz się, dlaczego właściwie zerwaliście? Nie był może urodziwy, ale za to jaki dobry...
Małżeństwo z rozsądku - najczęściej takiego wyboru dokonują materialistki, kiedy
mężczyzna jest dobrze ustawiony albo
samotne matki, które widzą, że on jest i będzie dobry dla
dzieci. Po ślubie pojawia się
wielkie rozczarowanie - brak motylków w brzuchu, zauroczenia i
romantyzmu. Nierzadko bywa tak, że partner bardzo kocha swoją wybrankę i jest przez nią
krzywdzony. A ona wspomina przystojnego Marka, na widok którego nogi robiły się z waty, a
serce biło szybciej.
Czym się kierować? Jaki wybór jest właściwy?
Niejeden psycholog powie, że i miłością i rozsądkiem. Podejmując najważniejszą decyzję życiową, musisz wiedzieć nie tylko czy kochasz partnera, a on ciebie, ale również czy naprawdę jest taki dobry i zaradny, a przede wszystkim czy się dogadujecie. Jeśli okaże się, że dokonałaś właściwego wyboru, to zaprocentuje on na całe życie.
Zobacz także:
Artykuł naszej Internautki: Tattoo