To feminizm dał kobietom narzędzia potrzebne do zdrady. Możliwość pracy zapewniła im niezależność finansową i sprawiła, że więcej czasu spędzają poza domem, kontaktując się z innymi mężczyznami.
Dlaczego równouprawnienie nie miałoby obejmować zdrady? Jednak pewna rzecz nie ulgła ewolucji: męski stosunek do roli "rogacza"... "Mężczyźni mogą wybaczyć samym sobie własne uchybienia, ale znacznie trudniej im wybaczyć to samo swoim partnerkom" - mówi terapeuta Phillip Hodson. Czemu stosują wobec siebie i kobiet inną miarkę?
Więcej na ten temat przeczytasz TUTAJ.