Są różne teorie wyjaśniające dlaczego ludzie zakochują się w sobie i wybierają na życiowego partnera akurat tę, a nie inną osobę. Jedni tłumaczą
miłość w sposób bardzo prozaiczny – on i ona mieszkają w pobliżu, lubią się, oboje są sami. Według innych naszymi losami kieruje ster przeznaczenia. Dla jeszcze innych sposób, w jaki myślimy, czujemy i kochamy jest uwarunkowany zwykłą chemią, a dokładniej – o naszych
typach osobowości decydują
serotonina,
dopamina,
estrogeny i
testosteron. To przez nie kochamy ludzi do nas podobnych, bądź zupełnie różnych.
W jaki sposób hormony i neuroprzekaźniki decydują o naszym życiu miłosnym, próbuje wyjaśnić Helen Fisher –amerykańska profesor antropologii na Rutgers University, autorka książki „Why Him? Why Her?” ( „Dlaczego on? Dlaczego ona?”). Swoją teorię tłumaczy w wywiadzie zamieszczonym na łamach czasopisma „Charaktery”. Jak twierdzi, wiedza o typach osobowości może nam pomóc w znalezieniu partnera, a jeśli już go mamy – w zrozumieniu jego zachowań, a także zachowań innych osób z naszego otoczenia.
Jakie więc typy osobowości wyróżnia Helen Fisher?
Badacz – jest ciekawy świata, uwielbia nowości i spontaniczne działanie. Jest pełnym energii ryzykantem, obdarzonym charyzmą, żyje chwilą. Gdy kogoś poznaje, zadaje dużo pytań.
Budowniczy – kocha robić skrupulatne plany, jest pedantyczny, dokładny, sumienny, przywiązany do tradycji i wszystkiego, co stałe. Ceni sobie przyjaźń i wartości rodzinne.
Dyrektor – urodzony analityk i intelektualista,
nie lubi okazywać emocji ani przywiązywać wagi do błahostek. Jest bezpośredni i zdyscyplinowany. Trudno go rozgryźć.
Negocjator – jest skupiony na uczuciach, empatyczny, często zmienia zdanie, lubi przebywać z ludźmi i im pomagać. Gdy spotyka nowych ludzi, stara się poznać ich prawdziwe uczucia.
Kto z kim?
Na jakiej więc podstawie dobieramy się w pary? Według profesor Fisher ludzie z osobowością Badacza i Budowniczego poszukują partnerów podobnych do siebie. Nieco inaczej jest w przypadku Negocjatorów i Dyrektorów, którzy przyciągają się na zasadzie przeciwieństw. Powściągliwy w okazywaniu uczyć dyrektor szuka empatyczne Negocjatora. Ten zaś potrzebuje obok siebie dyrektorskiego zdecydowania.
Miłość z problemami
A co, jeśli się pomylimy i wybierzemy kogoś, kto „chemicznie” do nas nie pasuje? Na przykład Badacz zwiąże się z Negocjatorem albo Dyrektor z Budowniczym? Niestety, może dochodzić do zgrzytów i
nieporozumień, gdyż różne typy szukają w życiu różnych wartości i mogą mieć odmienne cele. Na szczęście
związek da się uratować, wykazując chęć wzajemnego zrozumienia się. A w sytuacjach kryzysowych przypomnieć sobie słowo, które niesie za sobą szczęście niejednej pary…
kompromis.