Gra erotyczna - wersja pierwsza
Potrzebne: dwa kartony, lub dwie kartki papieru i dwie kości do gry różnego koloru.
Wykonanie: Czekając na emocjonujące spotkanie 14 lutego przygotuj sobie dwie kartki papieru. Na każdej stwórz sześciopunktowe listy.
Na jednej zapisz jedno pod drugim:1. łaskotanie, 2. głaskanie, 3. masowanie, 4. skubanie/podszczypywanie, 5. lizanie, 6 całowanie.
Na drugiej analogicznie: 1. nogi, 2. ręce, 3. twarz/głowa, 4. usta, 5. piersi, 6. pupa. Kartony możesz poozdabiać lub zostawić w ascetycznej formie.
Zasady: siadacie sobie wygodnie, po kolacyjnych czy kinowych atrakcjach, w świetle świec, przy romantycznej muzyce i zaczynacie grę. Ustalacie, która kość dotyczy konkretnej planszy. Oraz czas trwania zadania (nie dłużej niż 3 minuty). Następnie po kolei rzucacie kośćmi i wykonujecie wyznaczone punktami zadania. Na przykład: na kościach wyszło 3-3. Podchodzisz do swojego ukochanego i delikatnie, opuszkami palców, zmysłowo masujesz jego twarz i głowę. Następnie partner rzuca kośćmi i wypada 4-4. Delikatnie będzie on podszczypywał ustami lub koniuszkami palców twoje usta. Zwłaszcza podszczypywanie wargami różnych części ciała jest elektryzujące. Możesz zmienić punkty na kartonie i dodać jakieś inne, np.: kąsanie (jeśli lubisz) czy klapsy. W końcu to ty masz czas przemyśleć, jaki rodzaj dotyku spodobałby Ci się najbardziej i wpisać go na kartkę. Może wypadnie coś, czego w Waszej dotychczasowej grze wstępnej do tej pory nie było?
Gwarantuję, że długo nie pogracie. Szybko po którymś z rzutów zapomnicie o kostkach, planszach i całym świecie i gra przeniesie się do sypialni.
Gra erotyczna - wersja druga
Potrzebne: szklane naczynie na losy, wykonane wcześnie losy, akcesoria według uznania: bita śmietana, żel do masażu, piórko, opaska na oczy, szal lub krawat i co tam sobie wymyślisz lub przygotujesz.
Wykonanie: z kartek papieru przygotuj losy, na których napiszesz nazwy przygotowanych przedmiotów (lub czynności).
Zasady: losujecie naprzemiennie karteczki. Po wyciągnięciu losu odczytujecie wspólnie, co się w nim kryło. Jeśli na papierku jest napis bita śmietana, osoba, która ciągnęła los, może wykorzystać wylosowany gadżet na ciele partnera. Następnie kolej na drugiego zawodnika. Przy dużym zaangażowaniu obu stron, długo nie pogracie.
Gra erotyczna - wersja trzecia
Potrzebne: dwie kości do gry (może być jedna - wtedy po prostu zamiast jednego rzutu, będziecie wykonywać dwa).
Zasady: Rzucacie na zmianę kośćmi. Liczba oczek na pierwszej - to liczba miejsc, w które osoba rzucająca ma pocałować partnera. Wybór całowanych obszarów zależy od osoby rzucającej. Liczba oczek na drugiej - liczba składanych pocałunków. Istnieje niebezpieczeństwo, że po wyrzuceniu dwóch szóstek zapomnicie o kostkach...
Po co te gry?
Podczas pierwszych wspólnych walentynek po to, żeby opanować onieśmielenie, które może Was ogarnąć. Czasem tak się zdarza, zwłaszcza przy stosunkowo krótkiej znajomości.
Dla osób z długim stażem takie gry są urozmaiceniem i odświeżeniem erotyki w związku. Po pewnym czasie do łóżka wkradają się schematy. Dzień Zakochanych, ze swoją otoczką, to wspaniały moment na odrobinę zmysłowej zabawy.
Może narzekasz na zbyt krótkie igraszki przed zasadniczą konsumpcją? Gry są po to, by delektować się oczekiwaniem na spełnienie. A taka zwłoka jest podniecająca.
Kolejną zaletą gier jest możliwość wprowadzenia czegoś nowego do erotycznego menu. Może zawsze marzyłaś, żeby pobawić się bitą śmietaną (jak w filmach), ale było ci trochę głupio zaproponować to ukochanemu? Przygotuj inny wariant gry - niech na wszystkich kartkach będzie tylko jeden napis. Masz wtedy 100% szansy, na zabawę ze śmietaną. Przebiegłe? Może trochę. Ale w tych grach nie chodzi o fair play ale o świetną zabawę kończącą się gorączką zmysłów.
Wesołej zabawy!
Tekst wyróżniony przez redakcję