- Ty odbierasz dziecko z przedszkola czy ja?
Dziecko? Czyje dziecko? I dlaczego właśnie teraz o to pytasz? Przecież właśnie całowałeś mnie w usta...
- Przecież widzę, że nie śpisz Dlaczego nie odpowiadasz?
Patrzy na mnie, jak na obcą kobietę, a potem odwraca się i idzie do łazienki. Słyszę jak odkręca wodę, szoruje zęby. Ma ładne zęby - białe, równe. Kiedyś często je widziałam w uśmiechu, który słał do mnie. Teraz tylko lekki grymas. Czasami czuję się jak turysta, który znalazł się przypadkiem z innym w hotelowym pokoju i dzieli z nim wielkie łóżko, nie dotykając się wzajemnie. Tylko, że mój współmieszkaniec nie jest przypadkowy, wybrałam go sobie a on wybrał mnie. Wtedy.
Odsłona pierwsza
Mocne przytulenie, namiętny, długi pocałunek i pa na do widzenia.
Tęsknię.
Odsłona druga
Całus w policzek, krótkie "muszę już iść", trzaśnięcie drzwi.
Tęsknię.
Odsłona trzecia
"Wrócę później", trzaśnięcie drzwi.
Tęsknię.
Odsłona czwarta
Trzaśnięcie drzwi.
Tęsknię.
Tyle zostało z mojej miłości do ciebie: tęsknota i sny.
Tyle zostało z twojej miłości do mnie: grymas na twarzy, trzaśnięcie drzwi.