Śpiąca Królewna
Rutyna gości nawet w najbardziej perfekcyjnych związkach. Nagle mężczyznę, który kiedyś przyprawiał cię o szybsze bicie serca, stawiasz na półce obok innych domowych sprzętów - tych mniej używanych. Gdzie odfrunęły motyle, które podsycały radość z bycia razem? Zauważyłaś, że on spędza coraz więcej czasu poza domem. Zauważyłaś, przyjęłaś do wiadomości i tym samym zaakceptowałaś fakt, że coraz bardziej się od siebie oddalacie. Trudno ci się przyznać, ale cieszy cię to, że masz więcej czasu dla siebie i swoich przyjaciółek. Jakoś dziwnie ci lekko, kiedy nie słyszysz kontrolnego „Dokąd idziesz i o której wrócisz?". I tylko czasem, kiedy przypadkiem zerkniesz na wasze ślubne zdjęcie (nadal stojące na małym stoliczku obok łóżka), jest ci dziwnie smutno. Przypominasz sobie wasze szczęśliwe życie małżeńskie.
Nie umiecie się dogadać? Zobacz, JAK ROZMAWIAĆ Z PARTNEREM.
Bajka o dwóch zakończeniach
Kobieca duma. Nie na darmo tak bardzo osławiona. Jeśli sądzisz, że panowie są bardziej skłonni do ustępstw, jesteś w błędzie. Szkoda, że nie możesz stanąć obok i spojrzeć na wasz związek z innej perspektywy. Zobaczyłabyś dwoje ludzi, którzy miotają się w życiu, jak aktorzy, którym przyszło grać wyjątkowo trudną rolę. W dzieciństwie każda bajka kończyła się dobrze. Niestety, świat dorosłych ludzi rządzi się zgoła innymi prawami. Otwórz oczy, Śpiąca Królewno! Twoja bajka może mieć dwa, diametralnie różne, zakończenia. To, które stanie się waszym, w dużej mierze zależy właśnie od ciebie.
3 grzechy główne
Wiemy o tym, jaka miłość być powinna. Jednak, czy wiesz, jaka jest naprawdę? Jest trudna. Czasem, zamiast przyznać się do błędu, wolimy schować głowę w piasek. Jak struś. Oto 3 grzechy główne, które kobiety popełniają będąc w związku (co z czasem doprowadza do tego, że stawiamy ukochanego na półce obok odkurzacza i mopa):
Błąd Śpiącej Królewny: Zranione przez ukochanego zasypiamy tak bardzo, że przestaje nas obchodzić wszystko, co jest obok nas (a raczej wszystko to, co dzieje się w naszym związku).
Błąd Królewny Śnieżki: Zranione przez ukochanego (jak wyżej), zamykamy się na niego i nasz dotąd wypieszczony i wypielęgnowany związek. Na naszej drodze spotykamy wielu mężczyzn. Jeśli zdradzimy, to nie z miłości - lecz na złość temu, który zrobił nam krzywdę.
Błąd Kopciuszka: Z miłości i dla miłości jesteśmy w stanie zrobić wszystko. Nawet zrezygnować z dumnej roli żony (towarzyszki, przyjaciółki, kochanki), i przeistoczyć się w jego służącą. Gotową na każde skinienie, w pełni zgadzającą się z tym, co on powie (a być może nawet z tym, co pomyśli).
Jak w każdej bajce, tak i w tej, powinien zjawić się książę na białym koniu i uratować ciebie i wasz podupadający związek. Być może tak się stanie. Pamiętaj jednak, że życie to nie bajka i jeśli nadal pragniesz dla siebie pozytywnego zakończenia, zrób krok do przodu i wyciągnij rękę do ukochanego. Być może on także jedynie zasnął. I obudzi się, kiedy poczuje twoją miłość i powracające zainteresowanie.
Ciągle się kłócicie? Zobacz, JAK PORADZIĆ SOBIE Z KRYZYSEM W ZWIĄZKU.
Tekst wyróżniony przez redakcję